Miedwiediew ogłosił, że koncern może się obyć bez zewnętrznego finansowania przy budowie gazociągu Gazociągu Południowego (South Stream). A przy okazji skrytykował pomysł wspólnych europejskich zakupów rosyjskiego gazu. 

- Jeśli zapytacie mnie, czy jesteśmy gotowi na najcięższy wariant, odpowiem: tak. Chcą pozbawić instytucje bankowe możliwości zarobku i mieć minimalne ryzyko - w porządku. Spróbujmy. Ale to będzie szaleństwo. Nonsens - przekonywał Miedwiediew.

Już wcześniej ujawniono, że budżet nitki gazociągu, który ma omijać Ukrainę, a w szczególności jego odcinka morskiego wynosi 10 mld euro, z czego 30 proc. ma pochodzić z finansowania własnego. Jeszcze w tym roku pozyskane ma być finansowanie na budowę dwóch pierwszych nitek.

Na marginesie informacji o planach budowy kolejnego gazociągu Miedwiediew pozwolił sobie na uszczypliwość pod adresem Donalda Tuska, który zbiera w Europie poparcie dla unii energetycznej, która pozwoliłaby na wspólne zakupy gazu w Rosji przez kraje europejskiej.

- Premier Tusk to polityk, który bardzo wiele zrobił dla rozwoju naszych stosunków. Nagle, ni z tego, ni z owego mówi, jakby urwał się z choinki - komentował Miedwiediew. I podkreślał, że unijny komisarz Guenter Oettinger także nie uważa idei unii energetycznej za ekonomicznie właściwą. 

Jednocześnie szefowie Gazpromu i Naftogazu kontynuują w Berlinie rozmowy o cenie gazu. Pierwszy z koncernów już ogłosił, że w tym roku spodziewa się zmniejszenia dostaw gazu do Europy do 158,4 mld metrów sześciennych. A to oznacza spadek o dwa procent w porównaniu z ubiegłym rokiem. Mimo to Gazprom prognozuje, że jego udział w europejskim rynku utrzyma się na poziomie 30 procent, a w roku 2030 zwiększy się do 32 procent. Jednocześnie, zgodnie z danymi firmy, jej budżet obliczany jest na podstawie niższej niż rok temu ceny - 372 dolary, a nie 387 dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Czy unia energetyczna się opłaca? TAK vs. NIE >>>

ZOBACZ TAKŻE: Analityk ostrzega: Rosja chce przeprowadzić kontrolowany kryzys gazowy >>>