W sumie w zeszłotygodniowej tragedii we wschodniej Ukrainie zginęło 298 osób.

Dzisiejsza ceremonia w dużej mierze przypominać będzie tę, która odbyła się w środę. Pamięć ofiar uczczona zostanie minutą ciszy - choć tym razem tylko na lotnisku w Eindhoven, a nie w całym kraju, jak było wczoraj podczas żałoby narodowej. Na ceremonię zaproszone zostały rodziny ofiar, a także przedstawiciele holenderskiego rządu i parlamentu. 

Ciała ofiar z Eindhoven zostaną przewiezione w procesji żałobnej do bazy wojskowej w Hilversum, gdzie - razem z pozostałymi 40, które dotarły tam w środę wieczorem - będą identyfikowane przez ekspertów.

Jak tylko proces identyfikacji zostanie pozytywnie zakończony natychmiast poinformujemy krewnych ofiar, nikogo innego - mówił niedawno premier Mark Rutte.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w piątek możliwy jest kolejny, podobny transport trumien z Ukrainy. Wciąż jednak niestety nie wszystkie ciała zostały znalezione, a z miejsca tragedii ostatnio dotarły nowe informacje o okradaniu zwłok.