Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagraniczna prasa o zamachu: To 11 września Paryża, Francji, Europy

8 stycznia 2015, 10:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prasa o zamachu w Paryżu
Prasa o zamachu w Paryżu/PAP/EPA
11 września Paryża, Francji, Europy. Tak włoska prasa komentuje wczorajszy atak terrorystów na tygodnik Charlie Hebdo. Komentatorzy w niemieckich gazetach piszą o znaku ostrzegawczym dla Francji. Podkreślają, że wolna prasa nie może dać się zastraszyć.

- stwierdza rzymska "La Repubblica". Naczelny dziennika Ezio Mauro uważa, że środowy zamach na francuski tygodnik przypomina, iż prasa jest zarazem symbolem i istotą cywilizacji, którą nazywamy Zachodem i której jesteśmy mniej świadomi od jej nieprzyjaciół. Terroryści potwierdzają, że nie ma wolności bez prasy. Musimy więc bronić przed nimi nie tylko nas samych, ale również demokracji, bo to jej wypowiedziano śmiertelną wojnę. 

CZYTAJ TAKŻE: Ojciec jednego z zabitych był Polakiem... Francja w szoku po zamachu na "Charlie Hebdo">>>

O ataku na wolność wszystkich mówi też mediolański "Corriere della Sera". - pisze Pierluigi Battista -

- stwierdza komentator włoskiego dziennika.

Niemiecka prasa: zamach to ostrzeżenie dla Francji

Komentator "Sueddeutsche Zeitung" ostrzega, że zamach w Paryżu może wpędzić francuskie społeczeństwo w głęboki kryzys. Nieufność do muzułmanów będzie jeszcze większa. Sytuację pogarsza do tego kryzys gospodarczy we Francji.

Komentator "Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze, że wczorajszy zamach dotknął niewielką francuską gazetę, ale wymierzony był w całą wolną prasę. Więcej, był wypowiedzeniem wojny całemu wolnemu światu. Ale - jak czytamy - nie można pozwolić na to, aby ludzie z karabinami decydowali o tym co wolno mówić, pisać, myśleć i rysować. Byłby to koniec wolnego i otwartego społeczeństwa. Prasa nie może dać się zastraszyć - pisze komentator „Frankfurter Allgemeine”.

Na znak solidarności z redakcją Charlie Hebdo niektóre niemieckie gazety wydrukowały dziś karykatury Mahometa

Belgijska prasa: "Wszyscy jesteśmy Charlie”

"Wszyscy jesteśmy Charlie"- takie hasło na czarnym tle widnieje na pierwszej stronie jednej z głównych, francuskojęzycznych gazet w Belgii "La Libre Belgique". Dziennikarze podkreślają, że atak na dziennikarzy redakcji tygodnika satyrycznego w Paryżu to zamach na podstawowe wartości demokracji. Redaktor naczelny dziennika "La Libre Belgique" Francis Van de Woestyne nazwał wczorajsze zdarzenie "nowym 11 września".

Jak podkreślił, wszystkie demokratyczne społeczeństwa muszą teraz pozostać zjednoczone, ale i czujne w obliczu fanatyzmu religijnego i radykalnego ekstremizmu. - - napisał szef gazety. Jego zdaniem zamachy, jak ten w Paryżu, muszą się spotkać ze zdecydowanym sprzeciwem ze wszystkich stron, także środowisk muzułmańskich. Dziennikarze zaś nie mogą dać się zastraszyć. 

W podobnym tonie pisze dziennik "Le Soir". Komentatorka gazety podkreśla, że reakcją na atak „karabinów na ołówki”, powinna przede wszystkim być dalsza walka o wolności i wartości demokracji.

Wczoraj wieczorem w Belgii odbyły się pierwsze, ciche manifestacje solidarności z redakcją "Charlie Hebdo" i rodzinami ofiar zamachu. Na ulice z ołówkami - jako symbolami wolnej prasy - wyszli m.in. mieszkańcy Brukseli, Liege i Namur. Dziś planowane są kolejne zgromadzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj