Pomnik, upamiętniający ofiary katastrofy prezydenckiego tupolewa,
który miał stanąć na miejscu tragedii w Smoleńsku, nie będzie gotowy na
10 kwietnia - ustaliło Polskie Radio. W tej sprawie wciąż nie ma zgody
rosyjskich władz.
Konkurs na projekt został już rozstrzygnięty, ale Rosjanie uważają, że proponowany pomnik będzie zbyt duży. Proponują jego zmniejszenie ze 100 do 40 metrów.
Rzecznik polskiego MSZ Marcin Wojciechowski poinformował, że w najbliższych tygodniach do Smoleńska mają pojechać polscy eksperci, zajmujący się sprawą.
- dodał rzecznik MSZ.
Rosjanie argumentują, że 100-metrowy pomnik zagrażałby bezpieczeństwu ruchu w okolicy.
Ponadto, strona rosyjska chce, by w miejscu tragedii nie tylko postawić pomnik, ale także wybudować skwer.
CZYTAJ TEŻ: Skwer im. Lecha Kaczyńskiego? PiS apeluje do radnych PO >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane