- Wszystko pozostaje tak jak było - startujemy jutro zgodnie z planem - zapowiedział Feliks Czerniachowski, wiceszef klubu "Nocne Wilki" w rozmowie z agencją prasową Interfax. Nie wyjaśnił, jaką trasę chcą obrać motocykliści.

Sympatyzująca z Władimirem Putinem grupa zamierza rajdem z Rosji do Niemiec uczcić rocznicę zakończenia II wojny światowej. Polski MSZ przekazał Rosji notę, w której odmówił udzielenia zgody na wjazd rosyjskich motocyklistów na terytorium naszego kraju. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Jednocześnie podkreśla, że decyzja ta nie ma charakteru politycznego, a wynika jedynie z przesłanek formalnych. Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski powiedział dziennikarzom, że nota z prośbą o ułatwienie przejazdu "Nocnym Wilkom" była nieprecyzyjna. Resort kilkukrotnie prosił stronę rosyjską o uzupełnienie informacji. Marcin Wojciechowski dodał, że inne grupy uzyskały stosowne zgody - chodzi o rajdy Grupy Rekonstrukcyjnej, Weteranów oraz motocyklistów w ramach delegacji Obwodu Kaliningradzkiego do Braniewa. MSZ zapewnia, że otrzymają one odpowiednią pomoc.

Rzecznik MSZ dodał, że decyzja resortu była konsultowana ze stroną czeską i niemiecką. Marcin Wojciechowski powiedział również, że MSZ nie jest uprawniony do wydawania zakazu wjazdu. - Wiza nie jest gwarancją, że się wjedzie. Decyzję o tym, kto wjedzie, podejmują odpowiednie służby. Chciałem też wyraźnie powiedzieć, że uczestnicy tej grupy nie aplikowali o polskie wizy - wyjaśniał rzecznik resortu dyplomacji.

Reakcja Rosji na notę polskiego MSZ była błyskawiczna. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Przejazd "Nocnych Wilków" na trasie Moskwa - Berlin w 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej wzbudził liczne kontrowersje. Przedstawiciele grupy, określanej jako motocykliści Putina, wspierali aneksję Krymu a także rebeliantów w Donbasie.