To co martwi i zwraca uwagę unijnej agencji to również – paradoksalnie – coraz większa czystość narkotyków (przede wszystkim heroiny i konopi indyjskich). Czystsze oznacza silniejsze, a co za tym idzie i bardziej szkodliwe.

Mniejsza popularność heroiny, to właściwie jedyna pozytywna tendencja zaobserwowana na przestrzeni 20 ostatnich lat na rynku narkotykowym. A wskazywać na to by mogła zmniejszająca się liczba osób rozpoczynających po raz pierwszy leczenie właśnie z powodu tego twardego narkotyku: w 2013 r. było takich osób 23tys., pięć lat wcześniej blisko trzykrotnie więcej – 59 tys. (w 2007 r.)

Oprócz tego na rynkach narkotykowych znaczną rolę odgrywają także serwisy i aplikacje społecznościowe w związku z ich bezpośrednim wykorzystaniem do kupna i sprzedaży narkotyków lub pośrednio w marketingu – lub jak podkreślają autorzy raportu narkotykowego - jako kanałów opiniotwórczych lub służących do wymiany doświadczeń.