Nikt nie zginął, a nożownik został zatrzymany. Ofiary ataku odniosły lekkie i średnie obrażenia. Policja twierdzi, że zdarzenie miało podłoże nacjonalistyczne i było zemstą za osiem przypadków ataków z nożem na Izraelczyków w ostatnich dniach. Zginęły w nich co najmniej 2 osoby. Z kolei wczoraj w Tel Awiwie napastnik zaatakował izraelską żołnierkę śrubokrętem.

Pod koniec ubiegłego tygodnia, po serii ataków Izrael wprowadził ograniczenia w Jerozolimie. Na teren starówki zakazano wstępu wszystkim Palestyńczykom, którzy nie są stałymi rezydentami albo sklepikarzami.