Jedli ludzi, bo chcieli dostać się do USA
To były dramatyczne chwile dla kilku nielegalnych imigrantów z Dominikany. Próbowali dostać się na statku do Puerto Rico. Ale kiedy uciekł ich kapitan, zgubili się na oceanie. Z 33 osób ocalało tylko pięć. By przeżyć, musieli jeść ciała zmarłych współtowarzyszy. Po 15 dniach uratowała ich amerykańska straż przybrzeżna.
- W Hiszpanii mordują dzieci za tysiąc złotych
- Europejczycy byli kanibalami
- USA dadzą Polakom darmowe bilety lotnicze
- Trumna męża zabiła wdowę
- Rosyjscy sataniści zjedli "metalowców"
- "Robot-ludożerca" okazał się wegetarianinem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dla jedynej kobiety, która przeżyła makabryczną podróż, ratunek przyszedł zbyt późno. Zmarła tuż po tym, jak trafiła do szpitala. Cztery osoby, które przeżyły, są w ciężkim, ale stabilnym stanie. Przede wszystkim są mocno odwodnione.
Wypłynęli z Dominikany w połowie października. Na pokładzie były 33 osoby. Płynęli do Puerto Rico. By nie umrzeć z głodu, musiały jeść ciała współtowarzyszy. Ostatni zmarły służył za posiłek. Ciała pozostałych były wyrzucane za burtę.
Kiedy nie było o nich informacji przez dwa tygodnie, ich rodziny zgłosiły zaginięcie. Władze Dominikany poprosiły o pomoc amerykańskie władze. A te wysłały na poszukiwania śmigłowce i łodzie straży przybrzeżnej.
W niedzielę rozbitków odnaleziono w pobliżu wysp Turks i Caicos. Okazało się, że nie dopłynęli do Puerto Rico, bo ze statku uciekł kapitan.
Każdego roku setki ludzi próbują uciec przez ocean z Dominikany do USA. Wielu ginie. Część z tych, którzy ocaleli, ucieka się do kanibalizmu. W 2004 roku z Dominikany wypłynęła grupa 87 imigrantów. By przeżyć, pili kobiece mleko, słoną wodę i jedli ludzkie mięso. Uratowano tylko 36 rozbitków.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!