Według działającego w Jerozolimie Instytutu Pamięci nie do zaakceptowania jest podważanie faktu eksterminacji Żydów w czasie II wojny światowej, którego miał dopuścić się Williamson. "Skandalem jest to, że ktoś o takiej pozycji w Kościele neguje holokaust" - czytamy w komunikacie Jad Vaszem, cytowanym przez agencję ANSA.

>>> Jak KGB kreowało Piusa XII na antysemitę? DZIENNIK rozmawia z byłym szefem Securitate

"Negowanie holokaustu nie tylko stanowi obrazę dla ocalonych, dla pamięci o ofiarach i Sprawiedliwych Wśród Narodów, którzy ryzykowali własnym życiem by uratować Żydów, ale jest także brutalnym atakiem na prawdę" - oświadczył Jad Vaszem.

Autorzy komunikatu stawiają pytanie: "Nawet jeśli zniesienie ekskomuniki jest niezależne od komentarzy Williamsona na temat holokaustu, to jakie przesłanie niesie ono w sprawie postawy Kościoła wobec zagłady?"

"Rozumiemy - dodaje Jad Vaszem - że stanowisko Williamsona nie odzwierciedla punktu widzenia Kościoła, ale mamy wciąż nadzieję, że będzie on dalej z mocą potępiał te niedopuszczalne i ohydne komentarze".

Biskup Williamson niedawno w wywiadzie prasowym zapytany o opinię na temat antysemityzmu, odparł: "Może być zły tylko wtedy, gdy jest wbrew prawdzie, ale jeśli jest coś prawdziwego, to nie może być złe".

Najostrzejszą krytykę pod adresem Watykanu w związku ze zdjęciem ekskomuniki z bp Williamsona wyraził przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego ds. Konsultacji Międzyreligijnych, rabin David Rosen.

Rabin Rosen, cytowany w niedzielnym wydaniu elektronicznym "Corriere della Sera", uważa, że znosząc ekskomunikę wobec bp Williamsona, Watykan "zagraża przyszłości historycznego pojednania między Kościołem katolickim a narodem żydowskim". Rosen przypomniał, że "Jan Paweł II określił antysemityzm jako grzech przeciwko Bogu".