Jednak rywale Karzaja już odrzucili te informacje, określając je jako fałszywe. Przedstawiciele Abdullaha Abdullaha, byłego ministra spraw zagranicznych Afganistanu, który był najważniejszym przeciwnikiem Karzaja w czwartkowych wyborach zarzucają władzom w Kabulu „ogromne fałszerstwo wyborcze”.

Dziś wieczorem afgańska komisja wyborcza ma ogłosić wynik głosowania po przeliczeniu pierwszych 10 proc. głosów. Pierwsze całościowe wstępne wyniki mają być znane 3 września. Opóźnienie ma posłużyć do wnikliwego sprawdzenia kart wyborczych , dzięki któremu zminimalizuje się ryzyko oszustw wyborczych. Władze w Kabulu obawiają się jednak zamieszek po publikacji rezultatu wyborów. ” Dzisiejszy Afganistan ma swoje własne podmioty, które zajmą się chcącymi złamać prawo i zagrozić stabilizacji kraju” - ostrzegł Humayn Hamidzada, rzecznik Hamida Karzaja.