Synod, który zmieni Kościół? A może hierarchowie przegłosują papieża?
16 października 2014, 17:12
Mówić śmiało i szczerze, bez autocenzury, a innych słuchać z pokorą i atencją - takie zalecenia wydał kardynałom papież Franciszek, który od niemal dwóch tygodni obserwuje ich dyskusję. No i mleko się rozlało: ostre słowa, kłótnie, kontrowersje, a nawet groźba rozłamu. Mówi się nawet, że ostateczne głosowanie może pójść nie po myśli papieża. Co może zmienić kończący się w sobotę synod? Czy Kościół nie będzie już nigdy taki sam?
1/6 Do tej pory bowiem rozwodnicy pozostawali na marginesie Kościoła katolickiego. Zwołany przez papieża Franciszka nadzwyczajny <b>synod</b> za zadanie miał przedyskutowanie m.in. właśnie spraw rozbitych rodzin i pochodzących z nich dzieci. To ma być odpowiedź na społeczne bolączki współczesnego świata i problem odwracania się od Kościoła. <br/><br/>Zamysłem Franciszka było uzgodnienie takiego wniosku, który pogodzi wszystkich i będzie wypływał z dyskusji. Tymczasem okazało się to znacznie trudniejsze, niż mógł zakładać papież. Włoska prasa już po publikacji podsumowania pierwszego tygodnia rozmów pisała o "włożeniu kija w mrowisko", burzy, ciężkiej atmosferze, a nawet jawnej kontestacji.
AP/Alessandra Tarantino
2/6Papież Franciszek w Watykanie na synodzie poświęconym rodzinie
AP/Gregorio Borgia
3/6Watykan: synod poświęcony rodzinie
AP/Gregorio Borgia
4/6Papież Franciszek
PAP/EPA/OSSERVATORE ROMANO
5/6Watykan: synod poświęcony rodzinie
AP/Gregorio Borgia
6/6Kardynałowie i biskupi na audiencji generalnej z papieżem Franciszkiem
PAP/EPA/CLAUDIO PERI
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl