Wybory samorządowe wygra PiS. Jestem co do tego absolutnie przekonany. Ta porażka dla Platformy Obywatelskiej będzie bardzo bolesna - mówi w rozmowie z "Polską the Times" Kazimierz Marcinkiewicz. Jego zdaniem, to dopiero początek czarnej serii PO. Uważa on, że wybory parlamentarne wygra PiS, choć nie osiądzie takiej przewagi, by samemu stworzyć rząd. Uda się za to partii Tuska utrzymać władzę w Pałacu Prezydenckim.

Kazimierz Marcinkiewicz uważa, że to dlatego, że PO straciła wiarygodność. Ma pani świadomość tego, że dziś Polacy nie są w stanie wymienić nazwisk ministrów Donalda Tuska ani rozpoznać ich na ulicy? - pyta dziennikarkę gazety. Były premier zaleca więc nie tylko rekonstrukcję rządu i postawienie na znanych ludzi, ale także rekonstrukcję sposobu uprawiania polityki. Tylko w ten sposób PO podniesie się z upadku, w którym cały czas się pogrąża.

Jednocześnie jednak porażka PO nie oznacza automatycznego utworzenia rządu PiS. Marcinkiewicz nie wyklucza jednak, że Jarosław Kaczyński dogada się z Leszkiem Millerem, tworząc koalicję z SLD. Nawet SLD jest w stanie podjąć się współpracy z PiS. Dlatego, że Sojusz jest głodny władzy. A jednocześnie PiS jest dziś w sprawach gospodarczych partią socjalistyczną. Jeśli przeczytamy program PiS i porównamy go z programem partii socjalistycznych w Europie, to łatwo dojść wniosku, że jest niemal identyczny. Nawet SLD byłby zdolny do zawarcia takich koalicji  - podsumowuje.

ZOBACZ TAKŻE: PiS wygra wybory samorządowe? PROGNOZA przed głosowaniem do sejmików>>>