Polsat chce od TVP 10 milionów euro za mecze piłkarskie
Polsat w piątek wysłał do TVP fakturę na kwotę 10 mln euro. Stacja należąca do Zygmunta Solorza-Żaka uważa, że telewizja publiczna powinna zapłacić tak ogromną kwotę za prawa do transmisji meczów mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2008. Telewizja fakturę Polsatowi odesłała i twardo mówi: nie zapłacimy - dowiedział się DZIENNIK.
- Polscy piłkarze na Euro 2008 będą zakodowani
- Minister sportu: TVP powinna pokazać Euro
- TVP nie pokaże Euro i zapłaci?
- TVN ma płacić za utrzymanie TVP
- Polsat News rzuca wyzwanie TVN24
- Polsat chce się reklamować w TVP
- TVP jednak pokaże Euro 2008?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Uważamy, że podpisana z TVP umowa obowiązuje i telewizja publiczna ma wobec nas zobowiązania finansowe" - mówi DZIENNIKOWI mecenes Józef Birka, członek rady nadzorczej
Polsatu, reprezentujący prezesa Solorza-Żaka w tym sporze.
Chodzi o umowę, która miała zostać wynegocjowana pod koniec ubiegłego roku. Szóstego lutego miała zostać potwierdzona przed notariuszem, ale według szefów Polsatu, przedstawiciele TVP nie
stawili się na to spotkanie. Poszło, jak zwykle w takich sytuacjach, o pieniądze. TVP dawała za piętnaście z 31 meczów 7,5 mln euro. A stacja Zygmunta Solorza-Żaka, która jest właścicielem
praw do Euro (kupiła je od UEFA za 15 mln euro), żądała 10 mln. I taka kwota została wystawiona na fakturze przesłanej TVP.
"Nie zaksięgowaliśmy tej faktury i odesłaliśmy ją z powrotem do Polsatu" - mówi DZIENNIKOWI Piotr Farfał, wiceprezes TVP odpowiedzialny za negocjacje z Polsatem w sprawie
Euro 2008. Telewizja bowiem kwestionuje istnienie umowy, która miałaby ją zobowiązywać do zapłacenia tak ogromnej kwoty.
"Zwracam się do szefów Polsatu: panowie, karty na stół. Jeżeli taka umowa istnieje, pokażcie ją. Nie pokazujecie jej, bo jej nie ma. Nie ma więc podstawy prawnej, która
zobowiązywała nas do zapłacenia takich pieniędzy" - dodaje Farfał.
O spotkaniu, na którym miała zostać podpisana taka umowa, mówił DZIENNIKOWI w lutym Zygmunt Solorz-Żak. "Osobiście byłem w telewizji publicznej i widziałem się z prezesem Andrzejem
Urbańskim. Było to również spotkanie zarządów obu spółek oraz prawników. Został spisany protokół uzgodnień parafowany przez obie strony" - opowiadał właściel Polsatu.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, faktura z Polsatu na sumę 10 mln euro za mecze Euro wzbudziła niepokój niektórych członków zarządu telewizji publicznej. Po raz pierwszy w historii TVP
nie pokaże tak ważnej imprezy. Euro 2008 będzie transmitować wyłącznie Polsat. Za fiasko negocjacji z Solorzem-Żakiem Andrzej Urbański i jego współpracownicy byli krytykowani przez
kibiców, ale także polityków, szczególnie Platformy Obywatelskiej.
Telewizja współfinansowana z abonementu nie pokaże imprezy, na której po raz pierwszy w historii wystąpi polska reprezentacja. Rozmowy z Polsatem były przedmiotem badań audytu przeprowadzonego
w tym roku na Woronicza. Tą kwestą bardzo się interesuje Aleksander Grad, minister skarbu, który zadaje władzom telewizji kolejne pytania na ten temat.
"Transmisja Euro 2008 jest problemem obu nadawców. Polsatowi może zabraknąć miejsca na antenie i może mieć kłopoty ze zwrotem kosztów licencji, a telewizja publiczna nie pokaże tak
ważnej imprezy . Jeżeli jeszcze Polsat udowodni, że TVP ma wobec niego zobowiązania finansowe, Telewizja Polska może być w nielada kłopocie. Być może wyjściem z sytuacji mogłaby być
zewnętrzna mediacja i dojście do porozumienia obu stron, przede wszystkim w interesie polskich kibiców" - mówi Andrzej Zarębski, ekspert medialny.
Czy do porozumienia dojdzie? Bardziej prawdopodobny finał to sprawa sądowa. "Rozważamy dwa następne kroki, ale nie chciałbym jeszcze mówić o szczegółach" - stwierdza
tajemniczo Józef Birka.
"Jesteśmy gotowi iść do sądu. Minister skarbu zarzuca nam niegospodarność. Niegospodarnością byłoby, gdybyśmy zgodzili się zapłacić tak wielką kwotę Polsatowi" -
mówi Piotr Farfał.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!