Dziennik Gazeta Prawana logo

Miliony z reklam ukrytych w serialach

17 marca 2010, 20:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nowa postać w Domu nad rozlewiskiem
Nowa postać w Domu nad rozlewiskiem/Inne
Największe polskie stacje telewizyjne zarobiły przez pierwsze dwa miesiące tego roku ponad milion złotych na ukrytej reklamie w swoich serialach. W Polsce taka forma nie jest oficjalnie dopuszczona. Jeszcze w tym roku w życie wejdą nowe przepisy, które mają to zmienić. I utrudnić życie nadawcom.

Liderem w product placemencie, czyli tzw. lokowaniu produktów w programie, filmie lub serialu telewizyjnym, jest w tym roku TVN. Według danych instytutu Pentagon Research stacja zarobiła w styczniu i lutym ponad 466 tys. zł. Niewiele mniej, prawie 390 tys. zł, trafiło z tego tytułu do TVP, a 165 tys. zł - do Polsatu.

Pod koniec ubiegłego roku zdecydowanym liderem była za to telewizja publiczna - przez ostatnie cztery miesiące ubiegłego roku przeznaczyła na tę formę promocji ponad pół godziny w swoich serialach, co według Pentagon Research przyniosło jej 2,9 mln zł.

Głównie za sprawą serialu "Dom nad rozlewiskiem", który był prawdziwą kopalnią product placementu. Główna bohaterka, którą grała Joanna Brodzik, jeździła tam na przykład samochodem Suzuki, podobnie zresztą jak w innym serialu - "Magda M.". Ta marka motoryzacyjna najwięcej zainwestowała w product placement w jesiennej ramówce, bo ponad 700 tys. zł. "W tym roku nasza marka pojawi się na przykład w <Na dobre i na złe>. Traktujemy lokowanie produktu jako uzupełnienie tradycyjnych form promocji. W naszym przypadku to się sprawdza" - mówi Łukasz Oster, rzecznik Suzuki Motor Poland.

Do niedawna product placementu polskie prawo nie zauważało - był on podciągnięty pod sponsoring. Panowała więc tym segmencie niemal pełna dowolność. Jednak wszystko ma się zmienić. Prawdopodobnie za pół roku nowe przepisy utrudnią życie reklamodawcom i stacjom telewizyjnym. Do Komitetu Stałego Rady Ministrów trafił właśnie projekt założeń nowelizacji ustawy o radiofonii telewizji, który przygotowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Chodzi o wprowadzenie dyrektywy unijnej z grudnia 2007 r., która zajmuje się m.in. tym zjawiskiem.

czytaj dalej

Lokowanie produktów będzie dozwolone, ale pod pewnymi warunkami. Widzowie będą musieli zostać wyraźnie poinformowani o product placemencie w danej produkcji przed jej rozpoczęciem, po jej zakończeniu, a także po przerwie reklamowej w trakcie jej trwania. "Z praktyki w innych krajach europejskich wynika, że może to być w formie planszy lub znaku graficznego" - tłumaczy mecenas Wojciech Dziomdziora, były członek KRRiT.

Taka forma reklamy będzie zabroniona w programach publicystycznych, informacyjnych oraz dziecięcych. Unijne prawo zabrania product placementu tytoniu, leków, a w Polsce w tej grupie znajdzie się prawdopodobnie także alkohol. Nadawcy z tej formy promocji będą się spowiadać KRRiT w dokładnych sprawozdaniach.

To nie wzbudza w nich zachwytu. Jak mówią nieoficjalnie, klienci mogą się zniechęcić do tak zbiurokratyzowanej procedury. "Prawo ucywilizuje to zjawisko. Poza tym Komisja Europejska wprowadziła te przepisy nie po to, by utrudnić życie nadawcom, tylko by ujednolić prawo unijne. Dzieki temu Europa mogła będzie skutecznie konkurować z USA, gdzie product placement jest w pełni dozwolony" - przekonuje Dziomdziora.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj