Inne
Reklama

O projekcie ustawy napisała "Gazeta Wyborcza”. Pomysł potwierdził we wczorajszych "Sygnałach Dnia” Zbigniew Chlebowski, szef klubu parlamentarnego PO. "Przygotowywany jest duży projekt ustawy o nadawcach publicznych i w projekcie tej dużej ustawy jest pomysł dotyczący powołania funduszu misji. Jesteśmy konsekwentni i chcemy za wszelką cenę zlikwidować abonament radiowo-telewizyjny" - mówił Chlebowski. Uzasadnił, że abonamentu nie ma sensu dalej utrzymywać, bo płaci go zaledwie 40 proc. abonentów. Projekt ustawy ma być gotowy w kwietniu.

Opozycja nie zostawia na pomyśle PO suchej nitki. Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości nazwał utworzenie Funduszu Misji Publicznej skandalem. "To jest znakomity sposób, aby wykonać zobowiązania wobec pana Waltera, pana Wejcherta, pana Solorza. Najwyraźniej obecna władza takie zobowiązania ma i stąd wpada na takie pomysły" - powiedział dziennikarzom w Sejmie oburzony Jarosław Kaczyński.

Pomysł Platformy jest taki: abonament znika całkowicie, w zamian powstaje Fundusz Misji Publicznej, z którego TVP i Polskie Radio otrzymywałyby środki na tzw. misję. Pieniądze na fundusz pochodziłyby z budżetu Ministerstwa Kultury i być może z innych resortów. Rozważany jest również wariant, że do FMP dokładałyby się stacje komercyjne. W zamian TVP nie mogłaby emitować tylu reklam co dziś. Wzorem mają być Niemcy, gdzie telewizja publiczna nie może pokazywać reklam w dni wolne od pracy i w czasie tzw. prime time, czyli wtedy, gdy przed telewizorami siedzi najwięcej widzów.

Nadawcy komercyjni są zachwyceni tym pomysłem. "Od dawna podkreślaliśmy, że stacje komercyjne zgodzą się łożyć na telewizję publiczną, ale pod jednym warunkiem. Należy pozbawić ją reklam albo istotnie ograniczyć ich liczbę" - mówi mecenas Józef Birka, członek rady nadzorczej Polsatu. TVN na razie nie zajął oficjalnego stanowiska. "Prace nad niejednym aktem prawnym w tym kraju dowiodły, że diabeł tkwi w szczegółach. Będziemy mogli odnieść się do tych pomysłów w chwili, gdy przekształcą się one w oficjalny projekt legislacyjny" - mówi Karol Smoląg, rzecznik Grupy TVN. Jak się jednak dowiadujemy, TVN skłonne jest poprzeć pomysł PO.

Dziś dwie anteny telewizji publicznej zarabiają na reklamach więcej niż Polsat i TVN. Gdy nowa ustawa nałoży na TVP ograniczenia, reklamodawcy w naturalny sposób przepłyną do stacji Zygmunta Solorza-Żaka i Piotra Waltera. "Nie można dziś mówić o konkretnych kwotach, które miałyby być przez nas przekazywane na fundusz, ale jeżeli reklamy z TVP przejdą do telewizji komercyjnych, to zgodzimy się, aby część pieniędzy oddać na rzecz misji telewizji publicznej" - zapewnia Józef Birka. Przywołuje przykład Francji, która stoi przed tym samym problemem co Polska. Prezydent Nicolas Sarkozy zaproponował zniesienie reklam we wszystkich pięciu antenach publicznych. Jak wyliczono, 860 mln euro przepłynęłoby do stacji komercyjnych. W zamian telewizje prywatne będą obciążone podatkiem z tego tytułu.