Ministerstwo chce rejestrować kobiety w ciąży
Ministerstwo Zdrowia wymyśliło, jak walczyć z nielegalną aborcją. Chce rejestrować kobiety w ciąży i kontrolować potem, czy kobieta na pewno urodziła. Jest też marchewka. Żeby zachęcić kobiety do regularnych wizyt u ginekologa, niektóre badania będą refundowane.
- Przeciwnicy aborcji kontra Google
- Lekarz złapany na próbie aborcji
- Polka wini angielskie położne
- Nielegalna aborcja z sieci
- Nie będzie spisu wszystkich Polek w ciąży
- Czy TVP promuje w "Plebanii" aborcję?
- Oskarżają Polki o masowe aborcje
- Ksiądz zakazał aborcji zgwałconej nastolatce
- Polskie feministki żądają możliwości aborcji na Litwie
- Prokuratura nie zajmie się aborcją 14-latki
- Aborcja przez internet dostępna dla Polek
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Za walkę z podziemiem aborcyjnym ma odpowiadać w resorcie zdrowia specjalny departament matki i dziecka - dowiedziało się radio RMF FM. I to on właśnie będzie rejestrował ciężarne, a potem sprawdzał, czy kobieta urodziła.
>>>Przeczytaj, jak w internecie można kupić nielegalnie środki poronne
Wszyscy lekarze dostaną od ministerstwa wytyczne, zgodnie z którymi - po stwierdzeniu ciąży u kobiet - będą mieli obowiązek wpisywać to do specjalnego rejestru. Ministerstwo, żeby zachęcić przyszłe mamy do regularnych badań okresowych, zaproponuje im refundację niektórych badań, w tym na przykład USG. To pozwoli na kontrolowanie ciąży.
Szczegóły programu są jeszcze opracowywane, jednak jego główna konstrukcja ma zostać przedstawiona już na najbliższym posiedzeniu rządu - twierdzi RMF FM. W akcję mają się włączyć również Ministerstwo Sprawiedliwości i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!