MSZ: Mamy informacje, że Polak żyje
Uprowadzony w Pakistanie polski inżynier żyje. Takie informacje, według "Rzeczpospolitej", ma nasz resort spraw zagranicznych. Dlatego MSZ będzie przekonywać stronę pakistańską, by - mimo rozpoczynającego się muzułmańskiego święta - nie ograniczała poszukiwań pracownika firmy Geofizyka Kraków.
- Kto pomaga w uwolnieniu polskiego inżyniera?
- Talaga: Polski inżynier znalazł się w środku wojny
- Polak w rękach pakistańskiego bin Ladena
- Nie będą odbijać porwanego Polaka siłą
- Polski inżynier porwany w Pakistanie
- MSZ potwierdza: Porwany Polak żyje
- Polacy pomagali w porwaniu rodaka?
- Pracodawca Polaka winny jego porwania?
- "USA przeszkadzają w walce z terroryzmem"
- Talibowie: To my porwaliśmy Polaka
- Prezydent pomoże w uwolnieniu porwanego Polaka
- Polski inżynier wciąż w rękach porywaczy
- Porwany Polak napisał list do rodziny
- Polaka porwali talibowie?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polak został porwany w minioną niedzielę w północno-zachodnim Pakistanie. Napastnicy zabili dwóch kierowców i ochroniarza. Polskiego inżyniera wywlekli z auta i odjechali w nieznanym kierunku. Do dziś z nikim się nie skontaktowali, dlatego nadal nie wiadomo, kim są ani czego żądają.
Według "Rzeczpospolitej" nasze MSZ dowiedziało się jednak, że inżynier żyje. "Teraz sprawdzamy wiarygodność tych informacji" - mówi gazecie wiceminister spraw zagranicznych Ryszard Schnepf. Nie podaje szczegółów i zastrzega, że przy takich okazjach odzywają się różne grupy, które próbują zyskać rozgłos, a tak naprawdę nic nie wiedzą.
Strona polska będzie przekonywać Pakistańczyków, by nie przerywali poszukiwań mimo kończącego się postu i zaczynającego właśnie święta. "Sprawa poszukiwań jest całkowicie w rękach Pakistańczyków. Nie chcieli skorzystać z propozycji zaangażowania naszych specjalistów i trzeba to uszanować. Oni w końcu najlepiej znają tamten teren" - mówi "Rzeczpospolitej" Schnepf.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!