Geremek był zdrowy w chwili wypadku
Ponowna analiza krwi prof. Bronisława Geremka wykluczyła choroby, które mogły doprowadzić do wypadku. Śledczy chcieli sprawdzić, czy Geremek mógł zapaść w śpiączkę cukrzycową lub mieć hipoglikemię. Teraz wiadomo, że był zdrowy. Wciąż więc nie wiadomo, dlaczego kierowany przez niego samochód nagle zjechał ze swojego pasa i zderzył się czołowo z innym autem.
- Interpol szuka świadka wypadku Geremka
- Geremek zginął, bo zasnął za kierownicą?
- Geremek będzie miał ulicę w Krakowie?
- Świadek wypadku Geremka bał się kłopotów
- Świadek: Geremek jechał sto na godzinę
- Geremek zginął w roztrzaskanym aucie
- Niemiec opowie o wypadku Geremka
- Niezwykły człowiek i zwykła śmierć
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To kolejna ślepa uliczka w śledztwie w sprawie śmierci prof. Bronisława Geremka. Wcześniej wykluczono między innymi zawał serca. Ponowna analiza krwi profesora wykluczyła śpiączkę cukrzycową lub hipoglikemię.
O jej zlecenie wystąpił do prokuratury Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie, który przygotowuje opinię z rekonstrukcji przebiegu tego wypadku. "Instytut zobowiązał się do wykonania ekspertyzy do końca miesiąca. Po jej otrzymaniu śledztwo zostanie zakończone" - zadeklarowała prokurator Mazur-Prus Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Wciąż wiadomo jedynie tyle, że 13 lipca 2008 roku nagle, na pustej drodze, mercedes prowadzony przez prof. Geremka zjechał na lewy pas drogi i uderzył czołowo w nadjeżdżającego fiata ducato. Samochód profesora był sprawny technicznie, a on sam był trzeźwy.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!