IPN: Lech Wałęsa to "Bolek"
IPN ujawnił protokół z przesłuchania Edwarda Graczyka, esbeka, który według autorów książki o Lechu Wałęsie miał zwerbować przywódcę "Solidarności". Z zeznań wynika, że Wałęsie przypisano pseudonim Bolek. Nie wyjaśniło się jednak, czy dostawał od SB pieniądze.
- Bardzo kręta droga do prawdy
- Były esbek: Wałęsa nie był agentem
- Abp Głódź zamiast Rydzyka wybrał Wałęsę
- Wałęsa: Bóg daje krzyż na miarę wielkości...
- "TW" - piosenka o Lechu Wałęsie
- Były esbek: Lech Wałęsa nie donosił
- "Krętactwa Wałęsie nie pomogą"
- IPN chowa akta "Bolka" przed Wałęsą
- Wałęsa odwołuje się w sprawie akt IPN
- Z lubelskiego IPN wyciekły dokumenty
- TVN kręci film o Wałęsie
- Reżyser nie przeprosi Wałęsy za "Bolka"
- Śledczy sprawdzą, czy Wałęsa czyścił teczki
- "Odszedłem z IPN przez brutalne ataki rządu"
- Wałęsa: Padałem do talerza z zupą
- Wałęsa: Porozrabiam na Radzie Mędrców
- IPN wpuści cię do ubeckiej celi przesłuchań
- Cenckiewicz: Gram jako napastnik-egzekutor
- Protokół z przesłuchania Graczyka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były oficer SB jest świadkiem w śledztwie IPN w sprawie fałszowania przez SB akt mających dowodzić, że Lech Wałęsa był agentem o pseudonimie Bolek.
Z protokołu opublikowanego przez IPN wynika, że Graczyk stwierdził "kategorycznie, że w wyniku informacji przekazywanych przez pana W. żadna osoba nie została pokrzywdzona". Dodał, że przekazywał informacje od W. do wydziału III SB w Gdańsku. "Nie wiem, czy na podstawie tych dokumentów pan W. został zarejestrowany jako tajny współpracownik" - zeznał Graczyk.
O tym, że Graczyk w 1970 roku zwerbował Wałęsę jako agenta - pisali Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk w wydanej przez IPN książce "SB a Lech Wałęsa".
Świadek potwierdził, że podczas spotkań przekazywał pieniądze "na zwrot kosztów poniesionych przez L.W." oraz na "pokrycie kosztów wyjazdu do Warszawy na spotkanie z Gierkiem". Przyznał, że jego autorstwa jest adnotacja na okazanej mu kserokopii pokwitowania o przekazaniu TW "Bolek" kwoty 1500 złotych. Wcześniej zaś powiedział: "Nie otrzymywałem żadnych pokwitowań od L.W.".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!