Co najbardziej doskwiera? Spadek popytu, zamówień, ograniczenia transportu, problemy z otrzymaniem kredytu - takie opinie wyraża ponad połowa firm. Problemem jest również niepewna sytuacja i brak możliwości zaplanowania przyszłości. Zdaniem 84 procent przedsiębiorców, którzy odczuli skutki kryzysu, problemy z tym związane są poważne lub bardzo poważne.

Szefowie i menadżerowie wskazują na paradoks, który polega na tym, że zdrowe firmy, z wiarygodną historią kredytową, pewnymi kontraktami i dobrymi perspektywami potrafią zostać z dnia na dzień odcięte od kredytowania. Uniemożliwia to ich rozwój, a często - niestety - grozi nawet bankructwem.

71 procent przedsiębiorców narzeka na działania rządu, Narodowego Banku Polskiego i innych instytucji finansowych. Ich zdaniem są one niewystarczające i nieadekwatne do bieżącej sytuacji. Firmy oczekują przede wszystkim działań uspokajających nastroje i odblokowujących kredyty.

Najnowszy sondaż zasadniczo różni się od przeprowadzonego w październiku, kiedy to dwa razy więcej firm nie odczuwało kryzysu, dwa razy więcej przedsiębiorstw również uważało, że działania państwowych instytucji są wystarczające, mimo, że jeszcze wtedy rząd nie ogłosił przygotowanego Planu rozwoju i stabilności.