Dziennik Gazeta Prawana logo

Sądom brakuje nawet na prąd i gaz

23 stycznia 2009, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Po policji, służbach specjalnych i wojsku kryzys dotarł do sądów. Konta świecą pustkami, a prezesi nie mają pieniędzy na opłacenie obrońców z urzędu, rachunków za telefony, prąd i gaz. Przyczyną jest brak przelewów z resortu finansów. To kolejny dowód, że w budżecie państwa jest wielomiliardowa dziura, spowodowana niższymi od planowanych dochodów.

Sąd Okręgowy w Lublinie ma na swoim koncie 53 złote, na rachunku sądu Warszawa-Praga było jeszcze mniej - 3 złote. W sądach apelacji rzeszowskiej na koniec roku zabrakło 8,7 miliona złotych - donosi dzisiejsza "Rzeczpospolita".

, ale dotychczas pieniądze nie wpłynęły. Jeżeli ich nie otrzymają, to zobowiązania z zeszłego roku będą musieli pokryć z tegorocznego budżetu. Część sądów zrobiła to już ze środków, które dostały na bieżącą działalność w styczniu. Najpierw musiały jednak zabezpieczyć wypłaty dla sędziów i pracowników. .

"Mamy płynność finansową, płace nie są zagrożone, ale . Musimy bardzo racjonować zakupy i rezygnować z wielu rzeczy" - przyznaje Wiesław Bryżys, wiceprezes Sądu Okręgowego w Olsztynie. Dodaje, że rok sąd zamknął dwoma milionami złotych długu.

Aż 1,7 miliona złotych - tyle wynosi dziura w budżecie sądu w Poznaniu. "Dostaliśmy mniej pieniędzy, niż zakładaliśmy" - mówi Jarema Sawiński, rzecznik sądu. Pensje dla pracowników oraz składki na ZUS wypłacane są terminowo. "" - dodaje.

Niestety, brak płynności finansowej sądów mogą odczuć też adwokaci, radcowie, biegli i kuratorzy oraz tysiące firm, które świadczą różnego rodzaju usługi dla sądów. ". A to może doprowadzić do zawieszania procesów" - dodaje Krzysztof Makowski, biegły kardiolog.

Jako pierwsza odczuła kryzys . Sytuacja była na tyle poważna, że w województwie mazowieckim wszystkie radiowozy miały trafić na parkingi, bo policja nie uregulowała rachunków za benzynę. Kilkaset firm współpracujących z policją nie otrzymało również zapłaty, mimo dostarczenia samochodów lub komputerów.

Jak się nieoficjalnie dowiedział DZIENNIK, tuż po 1 stycznia na koncie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, największej polskiej tajnej służby, było zaledwie około 9 tysięcy złotych. "Dopiero " - mówi oficer komendy głównej policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj