Staruszek ostrzelał kierowcę "malucha"
Mężczyzna siedzący w "maluchu" został nieoczekiwanie ostrzelany z wiatrówki. Okazało się, że strzelał 89-latek, który - po zatrzymaniu przez policję - ze względu na stan zdrowia trafił do szpitala psychiatrycznego.
- Szaleniec strzelał do dzieci z wiatrówki
- Strzelał w kościele podczas mszy
- Staruszek pobił i groził scyzorykiem
- Oskarżył policję o roznoszenie zarazków
- Wymieniał okno. Stracił oko
- Strzelał, bo chciał ciszy
- Dziecko postrzelone z wiatrówki pijanego dziadka
- Bawił się w wojnę i postrzelił pięciolatka
- Strzelał do dzieci, bo drażniły go hałasy
- Dwóch staruszków pobiło się na noże
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do niecodziennego zdarzenia doszło w Majkowicach (Małopolskie). Mieszkaniec Ostrowa Szlacheckiego siedział w swoim "maluchu" zaparkowanym na wale przeciwpowodziowym, kiedy został ostrzelany z wiatrówki. Kilka śrutów utkwiło w karoserii samochodu.
Jak się wkrótce okazało, strzelał 89-letni mieszkaniec Majkowic. Podczas przeszukania policja znalazła u niego wiatrówkę, z której oddano strzały. Po zatrzymaniu, ze względu na stan zdrowia, został przewieziony karetką do szpitala psychiatrycznego w Krakowie. Staruszek zapewne usłyszy zarzut narażenia kierowcy na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub ciężkiego uszkodzenia ciała.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!