Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzelał do dzieci, bo drażniły go hałasy

18 sierpnia 2009, 11:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kompletnie pijany 63-latek strzelał do chłopców grających w piłkę w Stalowej Woli. Kiedy do jego mieszkania wpadli policjanci, mężczyzna nawet nie zaprzeczał. Powiedział, że denerwują go hałasy z placu zabaw. W jego mieszkaniu mundurowi znaleźli prawdziwy arsenał.

Na policję zadzwonili zaniepokojeni mieszkańcy bloku przy ul. Okulickiego 30. Widzieli, że z okna jednego z mieszkań wystawała . Wycelowana była w chłopców, którzy grali w piłkę na placu zabaw opodal szkoły. Potem rozległy się wystrzały i dzieci uciekły.

Policjanci szybko zlokalizowali okno i zapukali do mieszkania. Otworzył im . Miał ponad . Nie zaprzeczył, że strzelał z wiatrówki. Mówił, że chciał przepędzić chłopców, bo drażniły go hałasy.

Policjanci spytali się go, czy w domu ma broń. Mężczyzna przyznał, że jest właścicielem . Ale to nie wszystko. Policjanci znaleźli też dwa . Karabinki nie są zabronione. Rewolwery zbadają biegli, ale wyglądają na wymagające pozwolenia. Mężczyźnie grozi .

Widzisz niecodzienne, niebezpieczne, ciekawe wydarzenie na swoim osiedlu? Poinformuj nas za pośrednictwem infooko.pl!

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj