Dziennik Gazeta Prawana logo

Porwany na własnym wieczorze kawalerskim

18 sierpnia 2009, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Porwany na własnym wieczorze kawalerskim
Inne
Cała łódzka policja szukała mężczyzny, którego bandyci w kominiarkach zapakowali w centrum Łodzi do samochodu. Policjanci znaleźli go w środku imprezy i to całkiem rozbawionego, jak na ofiarę porwania. Okazało sie, że to koledzy chcieli zrobić przyszłemu panu młodemu niespodziankę na wieczorze kawalerskim.

Informacja o porwaniu pochodziła od mieszkanki Łodzi, która na ulicy Granicznej zobaczyła taką scenę: . Z zaparkowanego w pobliżu fiata wyciągnęli siłą kierowcę, zapakowali go do samochodu i odjechali.

Zaalarmowana policja rozpoczęła poszukiwania. Sprawdzano numery rejestracyjne aut widzianych na parkingu, i okolicy.

W końcu po numerach rejestracyjnych udało się dotrzeć do właściciela audi, a potem także do samego "porwanego". Okazało się, że był w trakcie własnego wieczoru kawalerskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj