Młoda Polka zginęła na włoskim stoku
Fanka sportów zimowych z Polski nie przeżyła zjazdu ze stoku w Doss del Sabbion we włoskich Alpach. Jej deska snowboardowa rozpędziła się zbyt mocno i nakierowała 18-letnią dziewczynę na drzewo. Zderzenie okazało się śmiertelne.
- Wypadek brązowej medalistki w snowboardzie
- Polacy o włos od śmierci w Alpach
- Polscy turyści w potrzasku między lawinami
- Trzej Polacy zginęli w Alpach
- Przysypani przez lawinę Polacy nie żyją
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do tragedii doszło w górach w Trydencie na północy Włoch - podała agencja Ansa. Pierwszej pomocy udzielono Polce bardzo szybko. Niedaleko znajdowało się bowiem schronisko Malga Cioca.
Niestety, mimo przybycia helikopterem ekipy ratunkowej, 18-latki nie udało się uratować.
To kolejna polska ofiara sportów zimowych, których uprawianie na stromych włoskich stokach bywa bardzo niebezpieczne. Pod koniec stycznia na nartach w rejonie Aosty zginęła 12-letnia
dziewczynka.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!