Instruktor prawa jazdy fałszował dokumenty
Instruktor nauki jazdy z Legnicy nie należał do zbyt pracowitych. Nie chciało mu się odbywać wszystkich jazd z kursantami, połowę godzin wpisywał tylko na papierze. Podopiecznym wmawiał, że jeżdżą na tyle dobrze, że bez trudu zdadzą egzamin.
- Pijany ojciec uczył syna jazdy
- Wypłakał sobie prawo jazdy u policjanta
- Pijany pasażer stracił prawo jazdy
- Pijany wiózł pasażerów w bagażniku
- Na Wyspach coraz więcej Polaków za kółkiem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Każdy instruktor prawa jazdy ma obowiązek "wyjeździć" z kursantem 30 godzin. Daty jazd musi wpisać do specjalnego dokumentu, który jest przepustką do egzaminu praktycznego. Jednak 40-letni instruktor nie był za bardzo pracowity - praktycznie z każdym kursantem odbywał nie więcej niż połowę z 30 obowiązkowych godzin. Resztę wpisywał, wymyślając daty. Zdziwionym podopiecznym wmawiał, że jeżdżą na tyle dobrze, że spokojnie zdadzą egzamin.
"Widocznie się mylił, bo kilku z nich po nieudanych próbach zdania prawa jazdy, zawiadomiło właścicielkę szkoły jazdy. Zatrzymaliśmy tego mężczyznę, który przyznał się do fałszowania dokumentów i pobierania wynagrodzenia za nieodbyte jazdy. Grozi mu za to do pięciu lat więzienia" - mówi DZIENNIKOWI Magdalena Krauze z biura prasowego wrocławskiego policji.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!