Wypisują recepty, bo lubią handlowca
Do zaskakujących wyników badań dotarła "Rzeczpospolita". Okazuje się, że nawet co trzecia recepta na antybiotyk wypisywana jest dlatego, że lekarze uczestniczą... w programach lojalnościowych firm farmaceutycznych. Przyznali się do tego, choć anonimowo, sami medycy.
- Lekarz obciął dziecku język
- Lekarze ze Śląska zmyślili choroby bandytom
- Lekarskie fortuny z publicznych pieniędzy
- Lekarze chcą ochrony przed atakami pacjentów
- Doktor G.: Nie brałem łapówek
- Lek na ciśnienie z trującym amoniakiem
- ADHD od poniedziałku będzie refundowane
- Policjant i ochroniarze zatrzymani za łapówki
- Skorumpowany lekarz molestował pacjentki
- NFZ go pogrążył za błędy na receptach
- Lekarze brali po sześć tysięcy od mafii
- Umarła, bo lekarz nie chciał jej zbadać
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Badania zamówiły pod koniec roku 2008 same firmy farmaceutyczne. Udział w nich wzięli lekarze rodzinni i specjaliści. Wyniki są przerażające - lekarze często przepisują dany lek, nie kierując się wcale dobrem pacjenta, ale korzyściami, jakimi kuszą ich firmy farmaceutyczne. Autorzy raportu twierdzą, że lekarze chcą czerpać korzyści z zysków, jakie przynoszą firmie przepisując właśnie ich leki. Ma to być zadośćuczynienie za ciężką sytuację w służbie zdrowia. Jednak wynikami badań są już zaniepokojone nawet same firmy farmaceutyczne. Lekarze w zamian za przepisywanie ich leków żądają bowiem coraz więcej.
Ministerstwo Zdrowia wydało medykom zakaz spotykania się z przedstawicielami firm w godzinach pracy. Według szacunków nowe przepisy spowodują zmniejszenie liczby takich spotkań nawet o 80 procent. Jednak lekarze deklarują, że jeżeli firmy zapłacą, to są skłonni spotkać się z nimi nawet poza pracą.
Problem współpracy lekarzy i firm medycznych jest poważny - ok. 70 procent ankietowanych przyznaje, że zdarza im się przepisać antybiotyk, bo "lubią przedstawiciela medycznego". Natomiast 80 procent specjalistów mówi, że przepisując antybiotyki na choroby układu oddechowego uczestniczy w tzw. badaniach obserwacyjnych (sprawdzają ewentualne skutki uboczne już zarejestrowanych leków). W praktyce są to programy lojalnościowe oferowane lekarzom przez firmy. Nawet sami lekarze zauważają, że badania służą jedynie podniesieniu sprzedaży leku.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!