Zdaniem generała Sławomira Petelickiego, twórcy i dwukrotnego dowódcy Wojskowej Formacji Specjalnej GROM, polski rząd w sprawie porwanego Polaka zrobił wszystko, co było w jego mocy. "Polska i pakistańska dyplomacja naprawdę poczyniły wszelkie kroki, żeby ta sprawa skończyła się inaczej" - mówi.

Jego zdaniem zabrakło tylko jednego elementu ze strony pakistańskiej. "W trakcie negocjacji pakistański rząd powinien zagrozić, że jeśli Polakowi coś się stanie, to karę poniosą ci talibowie, którzy mieli być za niego wymienieni. Powinni zostać uznani za zakładników" - mówi Petelicki.

"Teraz trzeba zrobić wszystko, żeby zbrodnia została ukarana. Rozwiązanie jest proste - powinna odbyć się egzekucja tych talibów. To pokazałoby terrorystom, że takie zbrodnie nie będą darowane. Myślę, że gdyby ci przestępcy mieli tego świadomość, to więcej nie wskazywaliby, kogo ze swojej bandy chcą uwolnić" - dodaje.

"Popieram też wyznaczenie nagrody za bandytów, którzy zabili polskiego inżyniera. W Pakistanie jest wiele band, które ze sobą walczą. Są tacy, którzy za pieniądze mogą pomóc w schwytaniu terrorystów. Nawet jeśli potrwa to latami" - mówi Petelicki.