31-letni mężczyzna był doskonale znany częstochowskim policjantom. Ma na koncie wiele rozbojów, niektóre z bronią w ręku. Funkcjonariusze zatrzymali go w hotelu robotniczym, w którym wynajmował pokój. "Gdy tylko mężczyzna usłyszał okrzyk: "Stój! Policja!", natychmiast wyciągnął broń i zaczął strzelać do policjanta. Funkcjonariusz odpowiedział ogniem. W sumie musiał oddać kilka strzałów do bandyty" - powiedziała DZIENNIKOWI Adrianna Mazur ze śląskiej policji.

Mężczyzna trafił do szpitala z kilkoma ranami postrzałowymi. Najpoważniejszą jest rana ręki, przestępca został też trafiony w udo. "Jego życiu nic nie zagraża. W szpitalu jest pilnowany przez policję. Gdy tylko wyzdrowieje, odpowie za czynną napaść na policjanta, a także za napaść i rozbój z bronią w ręku" - dodaje Mazur.