Pijany Polak szalał autobusem na Cyprze
Policja w Nikozji musiała wczoraj zablokować kilka głównych ulic w stolicy Cypru, żeby zatrzymać pijanego kierowcę z Polski. Polak, który prowadził autobus z dziećmi, czterokrotnie przekroczył dozwolony limit alkoholu.
- Pijany agent CBŚ uciekł z miejsca wypadku
- Pijany prowadził autobus pełen ludzi
- Pijany woził cudze dzieci pożyczonym autem
- Taksówkarz złapał pirata drogowego
- Pijany wiózł delegatów z kongresu PiS
- Drogówce zabrakło skali w alkomacie
- Karski o meleksach: To rosyjski spisek!
- Radny PiS spowodował wypadek po pijanemu
- Polak przejechał 10 km pod prąd autostradą
- Szef katowickiej TVP siedział za wypadek
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Autobus linii 16 miał na pokładzie kilkadziesiąt osób, w tym dzieci podróżujące do szkoły. Policję zaalarmowali przerażeni przechodnie, którzy zauważyli, że pojazd jeździ zygzakiem. Funkcjonariusze zdecydowali się zabarykadować kilka ulic, żeby zatrzymać niebezpiecznego kierowcę. Okazało się, że Polak miał 88 mg alkoholu we krwi (około 1,6 promila). To cztery razy więcej niż dopuszczalny cypryjski limit.
"To przestępstwo, jeśli profesjonalny kierowca decyduje się na jazdę po pijanemu w biały dzień. Wiedząc jeszcze, że wiezie ze sobą tylu pasażerów" - mówił szef drogówki, Demetris Demetriou. Firma, która zatrudniała 52-letniego kierowcę, potwierdziła właśnie, że został dyscyplinarnie zwolniony.
Cypryjska prasa przypomniała także, że to dopiero drugi taki przypadek w Nikozji. Pierwszym kierowcą, który niechlubnie zasłynął prowadzeniem miejskiego autobusu po pijanemu, był inny Polak. Do tamtego incydentu doszło w 2006 roku.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!