Nuncjusz w Gabonie: Słyszałem o Kaczyńskim
Słyszałem o wypowiedziach premiera Jarosława Kaczyńskiego na temat Gabonu. Mam nadzieję, że skoro politycy i nie tylko oni tak dużo o tym kraju mówili, to teraz chętnie mu będą pomagać - mówi DZIENNIKOWI arcybiskup Jan Romeo Pawłowski, przyszły nuncjusz apostolski w Gabonie.
- "Jarosław Kaczyński obraził Gabon"
- "Pomysł Tuska - jak wojna z Gabonem"
- Gabon jest bogatszy niż Polska
- Gabon wcale nie jest ubogim krewnym
- Polski misjonarz mówi o zamachu w Kongo
- Hit muzyczny z Gabonu: "PiS" best!
- Czy czeka nas turystyczny boom na Gabon?
- Kaczyński przeprasza obywateli Gabonu
- Jarosław Kaczyński wie wszystko o Gabonie
- Polak będzie rządził w Gabonie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>"Pomysł Tuska - jak wojna z Gabonem"
Joanna Dargiewicz: Czy ksiądz wie, jak bardzo jest w Polsce popularny? Informacje o tym, że będzie ksiądz nuncjuszem apostolskim w Gabonie, podały wszystkie największe portale
internetowe.
Jan Romeo Pawłowski*: Domyślam się nawet, dlaczego tak głośno jest o moim wyjeździe. Słyszałem o wypowiedziach premiera Jarosława Kaczyńskiego na temat Gabonu i o tym, że temat ten żył w
mediach bardzo długo. Mam nadzieję, że skoro politycy i nie tylko oni tak dużo o Gabonie mówili i tak ten kraj rozsławili, to teraz chętnie mu będą pomagać. Szkoda tylko, że przez to
zamieszanie niewielu zauważylo, że będę nuncjuszem nie tylko w Gabonie, ale i w Kongo.
Ksiądz myśli, że wypowiedzi premiera Kaczyńskiego mogły w jakikolwiek sposób popsuć opinię Polaków wśród Gabończyków?
Nie sądzę. Na ile wiem, w Gabonie jest grupa naprawdę świetnych sióstr zakonnych i misjonarzy właśnie w Polski, którzy w tym kraju pracują od kilku lat. Zatem Gabończycy, myśląc o Polsce,
raczej wypowiedziami i opiniami niektórych polityków się nie przejęli. Oceniają nas po czynach, a nie słowach.
Ale Polacy niewiele wiedzą o Gabonie. Premier Kaczyński w jednej z wypowiedzi stwierdził, że podstawą gospodarki tego kraju są orzeszki ziemne.
Nie chciałbym się odnosić do wypowiedzi pana premiera, bo to nie moja sprawa. Ale mam nadzieję, że między innymi dzięki mojemu wyjazdowi Polacy o Gabonie będą wiedzieli więcej, poznają
jego problemy i któregoś dnia dołożą kilka groszy np. do budowy szpitala dla trędowatych czy innej instytucji tam potrzebnej.
>>>W Gabonie znają Kaczyńskich
Ksiądz jedzie do Gabonu jako przedstawiciel Watykanu. Będzie ksiądz miał czas spotykać się ze zwykłymi ludźmi?
Oczywiście, że tak. Bo przede wszystkim jadę do Afryki jako misjonarz, do zwyklych ludzi. Tam naprawdę jest jeszcze sporo do zrobienia, nie można tych ludzi zostawić samym sobie. W Europie też
należy pamiętać, że oprócz własnego kontynentu i Ameryki istnieją jeszcze inne, trochę biedniejsze, czasem trochę bardziej skłócone.
Kiedy ksiądz wybiera się do Afryki?
Do wyjazdu przygotowuję się cały czas, ale polecę dopiero w połowie czerwca. To musi trochę potrwać, bo muszę dokończyć wszystkie rozpoczęte zadania w Watykanie oraz przyjąć sakrę
biskupią, która przewidziana jest na 30 kwietnia w Bydgoszczy.
*arcybiskup Jan Romeo Pawłowski od 18 lat pracuje w Watykanie. Wielokrotnie wyjeżdżał na misje, m.in. do Kongo i Tajlandii. Kilka dni temu papież mianował go nuncjuszem apostolskim w Gabonie i Kongo
























~Maciej2010-08-20 00:30
Tyle ksiezy zdolniejszych zasluguje na studia dyolomatyczne a wybiera sie tylko swoich ulubionych
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!