Dyrektor przefarbował włosy dla uczniów
"Prędzej będę blondynem, niż wy zdobędziecie puchar" - takie słowa usłyszeli siatkarze z liceum w Karlinie od dyrektora Daniela Wacha. Młodzi sportowcy dali z siebie wszystko i mecz wygrali. Dyrektor pojawił się więc w szkole z nowym kolorem włosów.
- Ministerstwo: Więcej lekcji w szkołach
- Awantura o błąd w maturze z polskiego
- Każdy zda maturę z matmy
- Politechnika organizuje darmowe korepetycje
- Komputerowa rewolucja na Śląsku
- MEN: Słowacki lekturą być nie musi
- Nauczyciele alarmują: Nowa matura ogłupia
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Młodym siatkarzom z karlińskiego liceum od dwóch lat nie udało się wygrać Turnieju Siatkarskiego o Mistrzostwo Powiatu Szkół Ponadgimnazjalnych. Przed czwartkowym turniejem dyrektor, a zarazem wychowawca, życzył im powodzenia i namawiał do walki o puchar. Chcąc zmotywować chłopców, powiedział, że prędzej zostanie blondynem, niż oni puchar zdobędą.
>>>Maturzyści bawią się na przekór kryzysowi
"To nie to, że w nich nie wierzyłem. Trenuję z nimi i wiem, że są dobrzy. Chciałem im wsiąść na ambicję" - powiedział DZIENNIKOWI dyrektor Daniel Wach. "Jednak zdziwiłem się, gdy przyszli do mnie do gabinetu z pucharem. Zaczepnie pytali, co teraz będzie z moimi włosami" - dodaje dyrektor.
>>>Najmodniejsze szkolne gadżety
"W piątek sobie darowałem, ale w poniedziałek przyszedłem do szkoły z utlenionymi na blond włosami" - opowiada Wach. "Na twarzach uczniów malowało się
niedowierzanie i zdziwienie, było też sporo śmiechu. Na pewno byli zadowoleni, że dotrzymałem słowa, nie spodziewali się tego" - dodaje.
Blondynem dyrektor był przez jeden dzień. W powrocie do naturalnego koloru pomógł mu fryzjer. "Z utlenieniem włosów nie miałem problemu, pomogła mi żona. Jednak wracając do
naturalnego koloru, nie chciałem ryzykować, bałem się zieleni lub bordo na głowie" - śmieje się Wach.
>>>Szkoła nauczy o astrologii i lewitacji
Siatkarze to uczniowie klasy maturalnej. Kilku z nich gra w trzecioligowych zespołach, są naprawdę nieźli. Od dwóch lat nie mieli szczęścia w turnieju - w zeszłym roku zajęli drugie miejsce. W tym roku pokazali klasę. "To dla nas ogromny sukces. W tak małej szkole ciężko jest zebrać drużynę, tym bardziej cieszy nas zwycięstwo" - mówi Daniel Wach.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!