Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zobacz, jak chuligani atakują Kononowicza

2009-04-07 | Ostatnia aktualizacja: 23:08 | Komentarze: 0 | skomentuj
Zobacz, jak chuligani atakują Kononowicza

Zobacz, jak chuligani atakują Kononowicza Fot. fot Wojciech Jargilo / Inne

"Chcą mnie zniszczyć, zgładzić" - twierdzi Krzysztof Kononowicz z Białegostoku. Dziś kandydat na europosła nie ma spokoju. Opowiada, że zaczepiają go chuligani, rzucają jajkami, a policja nie reaguje. Dlatego w domu zamontował... stalowe okiennice.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Nazywam się Kononowicz Krzysztof, tutaj mieszkam razem z matką, inwalidką pierwszej grupy, i bratem. I widzi pani, co się dzieje. Chuligani grożą, jajkami, kamieniami rzucają w ścianę, w okno" - żali się "Kurierowi Porannemu".

Tego, że Kononowicz jest atakowany, dowodzi film umieszczony w serwisie YouTube. "Wczoraj był u mnie napad. Tu jeden kamień leży, tu butelka po piwie. Widać?" - pokazuje.

>>> Zobacz film z Kononowiczem na YouTube

Adam Czeczetkowicz, rzecznik Kononowicza, w rozmowie z DZIENNIKIEM zauważa, że kiedy znów zaczęło się mówić o znanym na cały kraj mieszkańcu Białegostoku, stał się on obiektem ataków. "Mieszka w takiej nieciekawej dzielnicy. Pełno chuliganów" - mówi.

Kononowicz dla bezpieczeństwa zamontował w swoim domu stalowe okiennice. Jego zdaniem policja w ogóle nie interweniuje w jego sprawie i co więcej, wymierza mu kary za bezpodstawne wzywanie radiowozu. "Ja i moja matka w nocy nie możemy spać. Musimy siedzieć do pierwszej, drugiej w nocy, pilnować koło bramki. Chyba chcą mnie zniszczyć, zgładzić" - opowiada.

>>> Kononowicz wraca do polityki

Podinsp. Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, przyznaje, że Krzysztof Kononowicz jest częstym gościem miejscowej komendy. "Jeśli jest zgłoszenie, to jedziemy. W wielu jednak przypadkach występowało podejrzenie, że wezwanie było nieuzasadnione, dlatego skierowaliśmy wnioski do sądu" - twierdzi.

ła
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «