"To tylko znajoma Jana Pawła II"
Przedstawianie relacji między Janem Pawłem II a Wandą Półtawską jako bardzo zażyłych to "naciąganie" - oświadczył kardynał Stanisław Dziwisz. Metropolita krakowski zabrał głos w szeroko opisywanej przed media sprawie, która może nawet opóźnić kanonizację papieża.
- Słabości abp. Paetza opóźnią beatyfikację?
- Ona znała straszliwe tajemnice Jana Pawła II
- To papież chciał ujawnienia listów do Duśki
- Spisek w Watykanie przeciw beatyfikacji?
- Kardynał Dziwisz: Dusia przesadza
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Krakowski hierarcha odniósł się do artykułu w "Gazecie Wyborczej", która pisze m.in. że "wbrew temu, co twierdzi kard. Stanisław Dziwisz, Karola Wojtyłę i Wandę Półtawską łączyła wyjątkowa zażyłość".
Zdaniem metropolity krakowskiego relacje między papieżem a jego przyjaciółką wcale nie były wyjątkowe. "Jest wielu ludzi, których - podobnie jak Wandę Półtawską - łączyły żywe więzi z Janem Pawłem II. Posiadają równie bogatą korespondencję, ale nie publikują osobistych listów" - tak kard. Stanisław Dziwisz.
Chodzi o opublikowanie przez Półtawską "Beskidzkich rekolekcji" - czyli trwającej ponad 50 lat korespondencji z Karolem Wojtyłą. Zdaniem włoskiego dziennika "La Stampa", "życzliwy ton listów" może nawet opóźnić beatyfikację Jana Pawła II.
Papież w korespondencji zwraca się do Półtawskiej "Droga Dusiu". "Ja szanuję panią Wandę Półtawską, ale po prostu chciałbym, aby te sprawy w prawdziwym świetle były przedstawiane. A często są naciągane" - powiedział kard. Dziwisz.
Metropolita krakowski zapewniał, że Półtawska nie była wyjątkiem, a papież podobne relacje miał z bardzo wieloma osobami. "Bardzo dużo jest ludzi, którzy mają ogromną liczbę listów. Ojciec Święty prowadził ogromną korespondencję, odpisywał, on szanował ludzi. Jest to niezwykłe, żeby ktoś takie listy osobiste publikował" - dodał.
Sama Półtawska już wcześniej w wywiadzie dla "Tygodnika Powszechnego" wyznała, że o publikację listów poprosił ją sam papież. "Ojciec Święty chciał, żebym dała świadectwo. Wszystko inne mnie nie obchodzi" - mówiła w wywiadzie.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!