Dziennik Gazeta Prawana logo

To papież chciał ujawnienia listów do Duśki

9 czerwca 2009, 21:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dlaczego Wanda Półtawska, przyjaciółka Jana Pawła II, ujawniła poufałą korespondencją z papieżem? Czy zdawała sobie sprawę, że może zakłócić proces beatyfikacji? "On chciał, żebym dała świadectwo. Rozmawiałam z nim przed śmiercią. On chciał" - mówi "Tygodnikowi Powszechnemu".

Wanda Półtawska, wieloletnia przyjaciółka papieża w wywiadzie dla "Tygodnika Powszechnego" odnosi się do zarzutów stawianych jej m.in. przez kardynała Stanisława Dziwisza. - tłumaczy powody dla których zdecydowała się opublikować "Beskidzkie rekolekcje" - wieloletnią korespondencję z Janem Pawłem II.

Chciałam, by książka wyszła po mojej śmierci, ale przekonali mnie do tego metropolita przemyski oraz mój spowiednik - zdradza Wanda Półtawska księdzu Adamowi Bonieckiemu.

". A mój aktualny spowiednik uznał, że nie mam wyłącznego prawa do Jana Pawła II, ludzie zaś mają prawo do swoich świętych. Powiedział mi stanowczo: <masz wydać>. Więc przygotowałam książkę do druku" - relacjonuje okoliczności wydania korespondencji.

Jak sugeruje włoski dziennik "La Stampa" listy, a dokładniej zawarty w nich "życzliwy ton" może być powodem opóźnienia beatyfikacji Jana Pawła II. Papież zwracał się do Półtawskiej między innymi "Droga Dusiu".

Ujawnione listy pokazują bardzo wyraźnie dużą zażyłość między papieżem a Dusią. Kobieta prowadziła korespondencję z księdzem Karolem Wojtyłą przez 55 lat i nie zarzuciła jej nawet wtedy, gdy ten został papieżem.

Półtawska towarzyszyła także Janowi Pawłowi II w szpitalu po zamachu z 1981 roku, a także w czasie wakacji w letniej rezydencji papieża w Castel Gandolfo.

Publikację listów skrytykował kardynał Dziwisz, nazywając je ". "Ksiądz Kardynał zarzuca mi, że napisałam za dużo o Janie Pawle II. A ja jemu, że napisał za mało, i że jego relacja nie ujawnia jakże pełnej osobowości tego świętego, bo że - mówi Półtawska w wywiadzie z księdzem Adamem Bonieckim.

Wyjaśnia też swój udział w sprawie oskarżanego o molestowanie kleryków arcybiskupa Stanisława Paetza. "Był tylko list, który doręczył mi rektor seminarium w Poznaniu, i który oddałam do rąk własnych [Jana Pawła II], ponieważ wytłumaczyli mi, że pisali do różnych kościelnych urzędów i nic z tego nie wynikło. " - mówi.

Zdaniem włoskich mediów papież usłyszał o sprawie arcybiskupa Paetza właśnie od Półtawskiej, bo hierarchowie kościelni zataili przed nim informacje o homoseksualnych skłonnościach hierarchy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj