Owsiak: Też daję premie działaczom Fundacji
"Tak ogromna kwota za wykopanie dziur? (…) Rzućcie te pieniądze na tacę". Tak o premiach dla zarządu spółki PL.2012 - które kosztowały podatnika 110 tysięcy złotych - mówi szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jurek Owsiak dodał, że sam też daje premie pracownikom. Ale za "fantastyczną pracę".
- Owsiak: to ludzie mądrzy i z aspiracjami
- Owsiak: Miernoty na festiwalu w Opolu
- Owsiak: Mamy festiwale na światowym poziomie
- Ten szpital nie chciał sprzętu od Owsiaka
- Wojewódzki: Ja autorytetem? To żałosne
- "Wojewódzki to nie autorytet tylko wzorzec"
- Owsiak ma pretensje do Ewy Kopacz
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Łaska pańska nie zna granic, aby nie zapeszać premii, która może wskoczyć, kiedy z dziur wyrosną pierwsze konstrukcje. Rzućcie te pieniądze na tacę! Najlepiej
pozarządową" - zaapelował do budujących stadiony urzędników Jurek Owsiak.
Na swym blogu, na którym komentował informacje o premiach dla członków zarządu PL.2012, ujawnił także zasady premiowania pracowników jego fundacji. . "W roku 2008, pracownicy
Fundacji otrzymali łącznie 60 tys. zł premii, w tym są to premie regulaminowe, jubileuszowe, a także premie uznaniowe. Te uznaniowe to w sumie 37 tys. PLN, czyli na jednego pracownika przypada
średnio około 3 tys. zł rocznie. Mamy odwagę przeznaczać środki na nagrody za fantastyczną pracę całego zespołu Fundacji, która rok w rok przynosi rzeczywiste korzyści" - pisze
Owsiak.
"Z obowiązku przypominam, że jako Prezes Zarządu i zarazem wolontariusz w Fundacji, żadnej premii nie pobieram. Pieniądze na premie Fundacja pozyskuje z innych źródeł niż zbiórka
publiczna (czyli styczniowy Finał). Generalnie uważam, że premia - rzecz potrzebna" - dodaje, szef WOŚP.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!