Dziennik Gazeta Prawana logo

Nad Morskie Oko nie dojedziemy już bryczką?

3 sierpnia 2009, 19:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nad Morskie Oko nie dojedziemy już bryczką?
Inne
Tatrzańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami chce całkowitego zakazu ruchu dla transportu konnego w Tatrzańskim Parku Narodowym. To efekt makabrycznej historii z 14 lipca, kiedy przy Morskim Oku wycieńczony koń padł na oczach dziesiątek ludzi. Władze Parku twardo mówią "nie".

Na ręce trafiła właśnie petycja od Tatrzańskiego Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Domaga się ona całkowitego zakazu dla transportu konnego na jego terenie

"My niżej podpisani, którym na sercu leży , domagamy sie podjęcia przez Dyrekcję Tatrzańskiego Parku Narodowego zdecydowanych kroków w sprawie przeciążanych koni pracujących na terenie parku narodowego" - napisano w petycji, która przytacza "Tygodnik Podhalański".

List obrońców zwierząt ma związek z tragicznymi wydarzeniami z 14 lipca. Wtedy turyści zmierzający do byli świadkami gehenny ciągnącego wóz konia. Zwierzę nie wytrzymało harówki związanej z dźwiganiem kilkusetkilogramowego balastu. Padło na drodze Tatrzańskiego Parku Narodowego. Obrońcy zwierząt twierdzą, że to woźnica je zamęczył.

"Sądzimy, ze najbardziej słusznym rozwiązaniem tego problemu jest , z uwagi na powtarzające się upadki zwierząt tam pracujacych. Sprawa wykorzystywania koni do pracy i wielokrotnego naruszania ich dobrostanu, ciągnie się do wielu lat. Sytuacja odbija się głośnym echem w całej Polsce i Tatrzański Park Narodowy, staje się mimowolnym uczestnikiem negatywnych wydarzeń" - podkreślono.

>>>Kancelaria Prezydenta zajmie się śmiercią konia

Co na to dyrekcja Parku? - mówi "Tygodnikowi Podhalańskiemu" Paweł Skawiński, dyrektor TPN. Podkreśla, że zakaz transportu to konice pracy dla co najmniej 60 osób i skazanie 240 koni na rzeź Zapowiada jednak, że jego pracownicy będą kontolować obciążenie zwierząt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj