Dziennik Gazeta Prawana logo

Koń padł na Starówce, bo był za gruby?

23 sierpnia 2009, 16:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Koń ciągnący dorożkę padł dziś na warszawskiej Starówce, tuż przy Barbakanie. Policja zasłoniła martwe zwierzę parawanami. Wstępne badanie wykazało, że przekarmiony koń nie wytrzymał ciężkiej pracy w dużym upale.

Koń ciągnący dorożkę zdechł na ul. Freta, tuż pod główną bramą Barbakanu. Świadkowie twierdzą, że . Weterynarz, który przyjechał na miejsce, stwierdził że przyczyną zgonu było przeciążenie układu krwionośno - oddechowego spowodowane upałem. "W tym przypadku . Był gruby i najprawdodpoboniej dlatego nie zniósł takiego wysiłku fizycznego" - mówi DZIENNIKOWI Zbigniew Gruda ze Straży dla Zwierząt.

Woźnica nie był w stanie okazać strażnikom ani książeczki szczepień, . Powiedział za to, że zwierzę pracowało dziś pierwszy dzień po miesięcznej przerwie, bo wcześniej jego właściciel leżał w szpitalu.

"Zabieramy konia na sekcję w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Po niej będzie można powiedzieć coś więcej. Na razie wygląda to jednak, na kolejną ofiarę ludzkiej głupoty. Prosta mentalnośc mówi, żeby . Ale to wcale tak nie jest" - mówi Gruda.

>>> Wycieńczony koń padł pod Morskim Okiem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj