Pierwsze wyroki zapadły rok po tragicznej wizycie w szpitalu. Anestozjolog skazano za błąd lekarski i tuszowanie sprawy. A rodzice dostali od ubezpieczyciela szpitala 180 tysięcy złotych odszkodowania oraz 2 tysiące złotych renty.

Ale po kilku latach okazało się, że leczenie chorego chłopca kosztowało ich już ponad pół miliona. Dlatego złożyli pozew do sądu. Ten uznał ich racje i zasądził od szpitala dziecięcego im. Krysiewicza w Poznaniu odszkodowanie w wysokości 2,4 mln złotych i 6-tysięczną rentę.

>>>Prawie dwa miliony złotych za zamianę dzieci

Jak pisze "Gazeta Wyborcza", to rekordowe pieniądze przyznane za błąd w sztuce lekarskiej. Dlatego też szpital protestuje przeciwko wyrokowi. "Takiej sumy żaden sąd w naszym kraju jeszcze nie przyznał" - podkreśla gazecie mec. Ewa Gogolewska, reprezentująca placówkę. Dyrekcja podkreśla, że nigdy nie uchylała się od winy, a teraz jedno dziecko dostanie odszkodowanie kosztem innych, leczonych w placówce, dzieci.

Rodziców nie było na ogłoszeniu wyroku.