Kupimy okręty podwodne od Niemców? Paryż protestuje

2012-10-19 09:14 | Aktualizacja: 09:14
 Okręty podwodne typu 214 w jednej z greckich stoczni

Okręty podwodne typu 214 w jednej z greckich stoczni (Fot. Dimitri Messinis / AP)

Polska Marynarka Wojenna idzie na dno. Jeżeli w ciągu 4 lat nie zainwestujemy w odbudowę floty co najmniej 10 miliardów złotych, to grozi jej zapaść. Dlatego MON rusza na zakupy. Na początek do Niemiec. Ale nie podoba się to w Paryżu.



Ministerstwo Obrony Narodowej podjęło już wstępną decyzję w sprawie zakupu sprzętu dla Marynarki Wojennej. Choć szczegóły nie są jeszcze znane, to - według nieoficjalnych informacji - prawdopodobnie okręty podwodne zostaną zakupione w Niemczech. Według francuskiego "La Tribune", odbędzie się to z pominięciem procedury przetargowej, co budzi sprzeciw innego oferenta, czyli Francji. Decyzja w tej sprawie musi wynikać z dwóch rzeczy: po pierwsze z prawa, po drugie z pewnej decyzji politycznej – mówi Agencji Informacyjnej Newseria gen. dyw. dr hab. Bogusław Pacek, rektor Akademii Obrony Narodowej.

Według ekspertów, Marynarka Wojenna potrzebuje natychmiastowych inwestycji, liczonych w miliardach złotych. Z analiz Instytutu Jagiellońskiego wynika, że jeżeli w ciągu 4 lat nie zainwestujemy w odbudowę floty co najmniej 10 miliardów złotych, to grozi jej zapaść. Zgodnie z rządowymi planami do 2030 roku flota ma otrzymać dziewięć nowych okrętów, w tym trzy podwodne.

MON twierdzi, że wkrótce zostanie podjęta ostateczna decyzja dotycząca zakupu okrętów podwodnych.

Decyzja wstępna jest. Natomiast wciąż jeszcze dziś trudno jednoznacznie powiedzieć, które konkretnie okręty podwodne będą pozyskane – twierdzi rektor Akademii Obrony Narodowej.

Dziennikarz francuskiej "La Tribune" twierdzi, że Warszawa już porozumiała się w tej kwestii z Berlinem, a cały proces ma odbyć się bez ogłoszenia przetargu.

Władze polskie podobno zamierzają zdecydować się na szybkie przeprowadzenie dwustronnych rozmów z Niemcami zakończonych zakupem dwóch okrętów podwodnych typu 214, które zbudowane zostaną przez niemiecką stocznię HDW. Dodajmy, że procedura taka byłaby niezgodna z nowymi europejskimi uregulowaniami prawnymi ograniczającymi możliwość dwustronnych negocjacji pomiędzy członkami UE dotyczących zakupów uzbrojenia - pisze autor tekstu, Michel Cabirol.

Jak podkreśla, takie działanie budzi sprzeciw Paryża, który czuje się dyskryminowany w rozmowach handlowych.

Przedstawiciel polskiej armii przyznaje, że pewne - choć wciąż nieostateczne - decyzje w sprawie zakupu nowego sprzętu zostały już podjęte.

Jest pewna decyzja, dotycząca okrętów podwodnych, natomiast z całą pewnością, nie będzie to za miesiąc, ani za dwa miesiące, bo zakupy związane z pozyskiwaniem sprzętu, wyposażenia, broni, to za każdym razem są zakupy realizowane przez wiele lat – mówi gen. Bogusław Pacek.

Według nieoficjalnych informacji, do jakich dotarła Newseria, oferta francuska umożliwia np. stronie polskiej wynegocjowanie w pakiecie dodatkowego uzbrojenia okrętów podwodnych, będącego uzupełnieniem tarczy obronnej promowanej przez prezydenta.

Francuzi zapewniają również transfer technologii. Paryż zadeklarował, że zakupiony sprzęt będzie instalowany w naszym kraju. To oznaczałoby nowe zamówienia dla Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni, a tym samym nowe miejsca pracy, nawet dla tysiąca osób. Takich zapisów ma brakować w ofercie niemieckiej.

W oficjalnych wypowiedziach przedstawiciele rządu i wojska zapewniają, że zależy im na zdobywaniu ofert, które mogłyby wspomóc polski przemysł zbrojeniowy.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, czy wojsko kupi tylko technologię, czy kupi już gotowy sprzęt. Na podstawie tego, co do tej pory się działo i co z całą pewnością nastąpi w przyszłości, występuje i jedno i drugie – wyjaśnia gen. Bogusław Pacek. Chciałoby się kupować technologie, ale też coś, co będzie produkowane w Polsce. My nazywamy to polonizacją zakupów i oznacza to dążenie Ministerstwa Obrony Narodowej do takiej sytuacji, żeby, szczególnie te duże programy, związane były z produkcją, być może z montażem, ale w każdym razie z udziałem Polski w pozyskiwaniu sprzętu wojskowego. Taki jest nasz interes – podkreśla.

Według dziennikarza "La Tribune" francuski przemysł zbrojeniowy ma około 2020 roku otrzymać na otarcie łez zlecenie na dostawę pełnomorskich okrętów patrolowych.





Źródło: Newseria
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter
Wypowiedzi: 62
1 2 3 4 ... 7 starsze
  • ~Niemcy konstruują,produkują,sprzedają i zarabiają2013-03-14 13:41

    a Polacy pożyczają, kradną i z przekrętami kupują- tym się od Niemców różnimy.

    A swoją drogą skoro okręty podwodne kupili od Niemców żydzi to dlaczego nie możemy my?

  • ~Polak potrafi... w wielkim stylu zostać z tyłu..2013-03-14 13:33

    na ten przykład mieliśmy nielota Meridę i skorupę Gawrona , który właściwie powinien się nazywać Głuptak.

  • ~dor2013-01-10 20:12

    co do tego po co nam wojsko to powiem tak jak polaków rozstrzelano na ulicach naszych miast jak ginęli w obozach koncentracyjnych jak ginęli na wielu frontach nikt ale to nikt nam nie pomógł a tera znajdują się eksperci dać nato alb na tanto po co nam armia tyko nikt z NATO ani innego państwa niebiedzenie umierał za Polskę taki głupi to on nie jest Jak sam się nie obronisz to zginiesz

  • ~dor2013-01-10 19:51

    polska nie może głupich stadionów wybudować bez wad , usterek i korupcji a wy chcecie okręt podwodny nowej generacji i żeby się jeszcze zanurzał nie wiem kto was leczy ale zmięcie lekarza GAWRON to 1przykład

  • ~planista2012-11-29 14:20

    No to niech Polska kupi we Francji lotniskowiec klasy Charles deGaulle.

  • ~Tomasz2012-11-07 17:08

    Było by lepiej jak stworzyliśmy własne okręty wojenne, jak był bym prezydentem Polskim to spotkałem bym się szefami Polskiego wojska i kazałbym stworzyć własne okręty wojenne , podobne do Pancernik Yamato ale przy uzyciu dzisiejszej technologi.

  • ~Realny2012-10-29 19:14

    1.5mld dla Niemców + lapówki dla PO - za złom zapłacimy MY. Zwykli Płatni Zdrajcy

  • ~Normalny2012-10-23 09:15

    ~rapid2012-10-19 19:06

    a na wypadek wojny... Niemcy bedą wiedzieli jak skutecznie nas unieruchomić. a co z polskimi stoczniami? a co z tajemnicą co do konstrukcji? jak dla mnie zdrada.
    ---

    TAK TAK - SZYKUJE SIE WOJNA Z NIEMCAMI... WEZ TE SAME PIGULKI CO TWOJ GURU - KACZYNSKI...

  • ~US Navy2012-10-23 08:40

    Niemcy budowali i buduja najlepsze konwencjonalne okrety podwodne. To nie zmienia faktu, ze wydawanie pieniedzy przez Polske na takie okrety to glupota nawet gdyby te okrety byly budowane na licencji w Polsce (na co sie nie zanosi znajac skorumpowanych i glupich kabotynow w rzadzie). Te pieniadze powinny byc zuzyte na inne potrzeby, gdyz najlepszym okretem na Baltyk jest...SAMOLOT.

  • ~Qusimodoxxl2012-10-21 08:45

    "Podobno na katar nie ma lekarstwa."

    Jest jedno i to bardzo skuteczne. Wypić szklankę rycyny i spróbować kichnąć. (O ile nie wiesz co to jest rycyna, możesz się skonsultować z lekarzem bądź farmaceutą).

1 2 3 4 ... 7 starsze

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV