- czytamy w komunikacie NPW. Wojskowi śledczy przyznają, że przesłuchali trzech świadków, a dostęp do prokuratorów . Śledczy zdecydowali się opublikować kompletne zeznania świadków .
Co można znaleźć w tych dokumentach? - zeznaje pierwszy świadek. - tłumaczy.
- dodaje ekspert.
Świadek drugi wydaje się trochę mniej kompetentny od pierwszego. - zeznaje. Przyznaje, że nie brał nigdy udział w badaniach nad katastrofami. - tłumaczy śledczym.
Przyznaje, ze nie ma żadnych dowodów na wybuch w kadłubie, nie wie też, jaki materiał wybuchowy mógłby spowodować te uszkodzenia. Dodał też, że nie wie, z jakich materiałów wykonano TU-154M, ani nie zapoznał się z dokumentacją techniczną maszyny.
Trzeci świadek tłumaczy, że jest redaktorem naczelnym pisma technicznego i dziekanem wydziału inżynierii cywilnej. Świadek opowiada śledczym, że w swym laboratorium mógł wyliczyć zachowanie się samolotu przy uderzeniu w drzewo lub ziemię. Tłumaczy śledczym, że może im przekazać wyniki badań dopiero, gdy uzyska zgodę NASA, gdyżDodaje też, że pracownica ambasady USA prosiła go o nieujawnianie danych osób z NASA i firm prywatnych.