Pracownia Millward Brown przeprowadziła specjalny SONDAŻ na zlecenie "Gazety Wyborczej". Pytanie brzmiało: Która z przyczyn katastrofy polskiego samolotu pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku jest Pana/Pani zdaniem najbardziej prawdopodobna. 

Badani mogli wskazać dwie odpowiedzi, a do wyboru mieli: błąd pilotów lub kontrolerów lotu, zamach, spisek przeciwko prezydentowi, naciski na pilotów, aby lądowali bez względu na trudne warunki, ogólny bałagan w instytucjach odpowiedzialnych za lot, inna przyczyna, nie wiem, trudno powiedzieć.

Okazało się, że zamach lub spisek wierzy 23 proc. badanych. To więcej niż przed rokiem (17 proc.) i dwa lata temu (12 proc.). "GW" podkreśla jednak, że w tym przypadku ankietowani wykazali się brakiem konsekwencji. Ci, którzy wybrali opcję zamachu, wskazali też na inne, sprzeczne z zamachem przyczyny.

15 proc. - naciski na pilotów, 14 proc. - ogólny bałagan, a 4 proc. - błąd pilotów lub kontrolerów.

W porównaniu z zeszłym rokiem wzrosła także grupa "niezamachowych" respondentów - z 21 proc. do 30 proc. - błędy pilotów lub kontrolerów i z 25 proc. do 32 proc. - naciski na pilotów.

Szanse, że Macierewicz smoleńską wiarą w zamach zarazi więcej niż 25 proc. dorosłych Polaków, są zerowe. Ale ci, którzy wierzą, będą wierzyć bez względu na to, jakie dowody pokaże prokuratura. Sprawa smoleńska na trwałe weszła do polskiej mitologii - skomentował prof. Janusz Czapiński.

Przyczyny katastrofy smoleńskiej:

- Naciski na pilotów - 32 proc.

- Błąd pilotów lub kontrolerów - 30 proc.

- Ogólny bałagan - 29 proc.

- Zamach lub spisek - 23 proc.

Czy uważasz, że istnieją przesłanki, by rozpatrywać tezę o zamachu w Smoleńsku?