Jacek Powalski z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie powiedział IAR, że po ustaleniu rodzaju obrażeń i potwierdzeniu ich związku ze zdarzeniem zostanie uzupełniony zarzut popełnienia przestępstwa przez Adriana M.

Wtedy rozpocznie się procedura sprawdzenia go do Polski. Brak uzupełnienia opisu czynu skutkowałby tym, że po sprowadzeniu sprawcy do kraju, nie można by go pociągnąć do odpowiedzialności za spowodowanie tych obrażeń - wyjaśnia prokurator.

Wczoraj Prokuratura Okręgowa w Szczecinie postawiła Adrianowi M. zarzut uprowadzenia dziecka i pozbawienia go wolności. Za ten czyn grozi kara więzienia do pięciu lat.

Jak dowiedziała się nieoficjalnie Informacyjna Agencja Radiowa porywacz cierpi na zaburzenia psychiczne

ZOBACZ TAKŻE: Ofiara porywacza, 10-letnia Maja Biryło, jest już w Polsce>>>