- Prosimy o identyfikację mężczyzny, który w połowie lipca zniknął z gotówką - mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak. Jak dodaje, poszukiwany zatrudnił się w poznańskim oddziale firmy ochroniarskiej Servo z Łodzi, posługując się cudzymi danymi osobowymi - tożsamość skradł mężczyźnie spod Poznania. 

Konwojent ukradł pieniądze 10 lipca w podpoznańskim Swarzędzu. Dwaj inni weszli do banku, a trzeci niespodziewanie odjechał samochodem - nie sposób było go namierzyć bo włączył urządzenie zakłócające sygnał GPS. Wkrótce potem znaleziono porzucone auto. Wiadomo, że by zatrzeć ślady, samochód oblał chlorem.

Policjanci zdobyli nagranie z monitoringu bankomatu, gdzie został zarejestrowany wizerunek tego mężczyzny.

- Jesteśmy przekonani, że ktoś jest w stanie go rozpoznać, liczymy też na kontakt z osobami, które mogły temu mężczyźnie w Łodzi lub Poznaniu wynajmować mieszkania albo też w ostatnim czasie sprzedać samochód  - powiedział rzecznik wielkopolskiej policji.

Mężczyzna ma ogoloną głowę i charakterystyczny zarost - długa brodę. Możliwe, że po kradzieży zdążył już zmienić wygląd.