Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego spłonął polski czołg? Gen. Skrzypczak: Przyczyną była wadliwa amunicja

1 października 2015, 06:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Leopard 2A4
Leopard 2A4/Shutterstock
Na poligonie w Świętoszowie zapalił się czołg. Okazuje się jednak, że to mógł nie być zwykły wypadek. Żołnierze z jednostki skarżyli się wcześniej na wadliwą amunicję. Także były dowódca wojsk lądowych uważa, że to wina pocisków. Jego zdaniem, produkcja amunicji jest w Polsce w technologicznej zapaści.

Pożar w czołgu leopard 2 A4 wybuchł podczas ćwiczeń poligonowych w kierowaniu ogniem. Członkowie załogi trafili z oparzeniami do szpitala w Nowej Soli. Placówka nie udziela informacji o ich stanie. Wiadomo jednak, że przebywa tam trzech wojskowych, którzy brali udział w wypadku. - mówi kapitan Adriana Wołyńska, rzecznik prasowa 10. Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie.

W skład komisji wchodzą przedstawiciele z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, Żandarmerii Wojskowej i prokuratury wojskowej we Wrocławiu. - wyjaśnia płk Longin Kulik z Prokuratury Wojskowej we Wrocławiu. Do sprawy zostali powołani też biegli z Wojskowego Instytutu Techniki Uzbrojenia.

Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że już wcześniej żołnierze świętoszowskiej brygady składali meldunki na temat problemów z amunicją do czołgów. Spytaliśmy o to oficjalnie. - wyjaśniała kpt Wołyńska.

Więcej oficjalnych informacji nie ma. Ale wśród wojskowych huczy od plotek, że to wadliwa amunicja była przyczyną wypadku. Ponoć się rozcaliła, czyli upraszczając, rozpadła. Jedna z wersji mówi, że się zaklinowała w lufie i do uszkodzenia doszło w czasie próby wyjęcia pocisku. Z kolei nasz rozmówca, wojskowy proszący o zachowanie anonimowości, twierdzi, że amunicja, z której strzelano, nie powinna być używana, odpowiednie certyfikaty wygasły z powodu upływu czasu. Poszkodowanej załogi czołgu prokuratura jeszcze nie przesłuchiwała ze względu na stan zdrowia.

Wyrobione zdanie w tej materii ma inny czołgista, były dowódca wojsk lądowych, generał Waldemar Skrzypczak. - stwierdza generał i dodaje, że produkcja amunicji w Polsce jest w głębokiej technologicznej zapaści.

- stwierdza z kolei poseł Jerzy Polaczek z PiS. O problemy z amunicją do czołgów pytaliśmy także na łamach DGP wiceministra obrony narodowej Czesława Mroczka. Oto fragment jego odpowiedzi: .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj