Mężczyznę zatrzymały bułgarskie służby antyterrorystyczne. Leszek Chorzewski wyjaśnia, że takie żarty są traktowane bardzo poważnie. Natychmiast zapada decyzja o przymusowym lądowaniu. Na lotnisku, na które zostaje skierowany samolot, do akcji przygotowuje się grupa antyterrorystyczna.

Ekspert wyjaśnia, że nie można lekceważyć żadnej takiej informacji. W innym przypadku naraża się życie wielu osób. Nikt nie weźmie na siebie odpowiedzialności, by zlekceważyć taką uwagę.

Ekspert dodaje, że przymusowe lądowanie jest kosztowne i niebezpieczne. Wyprowadzenie takiego samolotu z trasy powoduje zamieszanie w ruchu lotniczym, a każde zamieszanie jest potencjalnie niebezpieczne. Co więcej, jeśli taka informacja wyciekłaby do pasażerów, spowodowałaby zapewne atak paniki, który jest wyjątkowo niebezpieczny.

Leszek Chorzewski zaznaczył, że wielu krajach Europy, a także w Stanach Zjednoczonych autorzy takich dowcipów trafiają do więzienia na kilka lat. Zdaniem eksperta, polskie sądy nie powinny być pobłażliwe dla takich ludzi.