- Wszystko to było bardzo spontaniczne. Mówiła, że napisze (list) i po niedługim czasie przyszła już z gotowym listem - opowiadał tata Julii. Przyznał, że wysyłkę listu potraktowali pół żartem, pół serio, i nie spodziewali się takiego odzewu. Już sama jego publika była dla nich zaskoczeniem. - Wprawdzie oczekiwaliśmy odpowiedzi, ale chyba nie od samej pani premier - dodał.

List Julii opublikował na swoim profilu na Facebooku Rzecznik Praw Dziecka, Marek Michalak. Dziewczynka napisała w nim, że jej zdaniem to niesprawiedliwe, iż z programu 500 Plus nie będzie mogło skorzystać pierwsze dziecko, tylko jego starsze rodzeństwo. Tłumaczyła, że bez pierwszego dziecka nie byłoby dziecka drugiego.

Na list odpowiedziała sama premier Beata Szydło. W pokazanym na specjalnie z tej okazji przygotowanym nagraniu szefowa rządu pokazała napisaną odręcznie odpowiedź, w której wyjaśniła, że 500 zł przewidziane w programie nie przysługuje tylko konkretnemu dziecku, ale całej rodzinie.