Grudzień 2016 r. Wówczas prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nakłada rekordową karę w wysokości 164 mln zł na 20 banków. UOKiK stwierdził, że instytucje przez 13 lat wspólnie ustalały wysokość prowizji pobieranych za transakcje dokonywane kartami płatniczymi Visa i MasterCard – opłatę interchange. W Polsce była ona jedną z najwyższych w Europie – ok. 1,5 proc. wartości transakcji.

Niektóre sieci handlowe nie ukrywały, że wskutek tego sprzedawane przez nich produkty były droższe. Wysokie prowizje bankowe przerzucały bowiem na konsumentów. Stracić oni mieli wskutek zmowy banków nawet kilka miliardów złotych.

Od decyzji prezesa UOKiK banki oczywiście się odwołały do sądów. A tam rozpoczął się maraton, który trwa do dziś. Najpierw Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił decyzję urzędników. Sąd apelacyjny jednak stanął po stronie UOKiK i nakazał SOKiK jeszcze raz rozpoznać sprawę. Ten więc następnym razem przyznał rację urzędnikom. Jedynie obniżył karę z ponad 160 mln do 40 mln zł. Sąd apelacyjny uznał wyrok niższej instancji za właściwy co do wniosków, ale karę za zbyt niską, więc przywrócił kwotę 164 mln zł.

Banki złożyły skargi kasacyjne. Wczoraj wyrok wydał Sąd Najwyższy. I... spór potrwa w najlepszym razie kolejne kilka lat.

Sądy rozpatrujące sprawę nie powinny pomijać dowodów składanych przez banki – wskazano w ustnych motywach uzasadnienia wyroku. Mówiąc krótko: SN nie przesądza, kto ma rację, ale uchyla wyrok, bo sędziowie w niższych instancjach nie zachowali wystarczającej staranności.

Zgodnie z prawem unijnym są bowiem przypadki, w których co do zasady antykonkurencyjne porozumienia są dopuszczalne. Dzieje się tak wówczas, gdy będący w zmowie wskutek jej zawarcia robią coś dobrego dla teoretycznie tracących. Banki zaś od lat przekonują, że zawarte porozumienie miało na celu popularyzację płatności plastikiem w Polsce.

Na popularność kart kredytowych u konsumentów pozytywnie wpływają niskie opłaty interchange, a nie wysokie – mówi wprost Krystyna Skowrońska (PO), wiceprzewodnicząca sejmowej komisji finansów publicznych.

Pilotowała ona w 2014 r. nowelizację ustawy o usługach płatniczych. Na jej mocy maksymalną opłatę interchange ustalono na poziomie 0,2 proc. wartości transakcji. Zmowa banków była jedną z przyczyn podjęcia prac legislacyjnych w Sejmie.