Bohdan Smoleń: Już nie mam płuc

2008-03-04 04:00 | Aktualizacja: 18:18
Papierosowy nałóg przyczyną zdrowotnych kłopotów Bohdana Smolenia

Papierosowy nałóg przyczyną zdrowotnych kłopotów Bohdana Smolenia (Fot. Maciej Nowaczyk / Inne)

Bohdan Smoleń ostatnio nie ma powodów do radości. Legendę polskiego kabaretu niszczy papierosowy nałóg. Jeśli w porę nie rzuci palenia, może przegrać z nikotyną pojedynek o życie - martwi się "Fakt".



"Nie mam już płuc" - powiedział "Faktowi" Bohdan Smoleń, zaciągając się kolejnym carmenem. "Ale nie zamierzam z tym nic robić" - dodaje. Gdy lekarze oglądają jego zdjęcia rentgenowskie, załamują ręce. Tym bardziej że pan Bohdan to pacjent wyjątkowo krnąbrny. Jego płuca zaatakowane zostały przez przewlekłe zapalenie, istnieje także podejrzenie, że rozwinęła się w nich gruźlica.

Jednak satyryk nic sobie z ostrzeżeń o śmiertelnym zagrożeniu nie robi. Paląc jednego papierosa za drugim, ciągnie swoją historię z wrodzonym poczuciem humoru. "Mój lekarz nie ma już do mnie siły" - uśmiecha się smutno Smoleń. "Palę nadal trzy paczki dziennie. Doktor poprosił mnie, żebym ograniczył się przynajmniej do dwóch. Więc paliłem przez jakiś czas australijskie papierosy pakowane po pięćdziesiąt sztuk".

Choroba jest jednak na tyle poważna, że nawet najlepsze żarty nie pozwalają satyrykowi o niej zapomnieć. Smoleń musiał zawiesić swoją estradową karierę. Przestał marzyć, że jeszcze kiedyś stanie na scenie. "W polskim kabarecie zagrałem już wszystko" - kończy rozmowę z "Faktem" o jego dalszych planach. "Teraz młodzi muszą się jeszcze długo starać, by osiągnąć choć część tego co ja".

Pan Bohdan wycofał się także z życia towarzyskiego. Z Zenonem Laskowikiem, z którym tworzyli kiedyś popularny kabaret Tey, nie rozmawiał od lat. Inni koledzy z estrady też omijają gospodarstwo koło Poznania, gdzie zamieszkał satyryk. Coraz częściej za to chodzi na pogrzeby i to coraz młodszych kolegów. "Wkurzam się, gdy ktoś na pogrzebie pyta mnie, jak się czuję" - mówi Smoleń. "Brzmi to tak, jakby się dziwili, że jeszcze żyję".

W swoim zbudowanym w całości z drewna domu satyryk żyje samotnie od czasu, gdy spotkała go straszliwa tragedia. Jego syn popełnił samobójstwo, później życie odebrała sobie również żona. Do tego strasznego rozdziału w swoim życiu pan Bohdan nie chce już wracać.

"To już było, rozmowa nic nie pomoże" - ucina szybko.

Mimo problemów osobistych i zdrowotnych, Smoleń nadal lubi żartować. I wciąż ma bardzo specyficzne poczucie humoru. "Ostatnio pojechałem do Poznania, prosząc o zestaw plakatów z lokalnymi politykami" - opowiada "Faktowi". "Gdy zapytali, po co mi one, odparłem, że chcę sobie zrobić z nich tarczę i będę strzelał do władzy" - kończy ciągle optymistycznie nastawiony do życia satyryk.





Źródło: dziennik.pl
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter
Wypowiedzi: 20
  • ~stiwi.2014-03-20 20:21

    PANIE SMOLEŃ .ZRÓB PAN KAWAŁ PRZEMYSŁOWI TYTONIOWEMU I PRZESTAŃ JARAĆ. Oby nam się udało...JEDNEJ ROLI W ŻYCIU PAN NIE ZAGRAŁ . Nawróconego palacza.

  • ~jd2012-03-12 20:15

    Moja Babcia całe życie paliła 1 paczkę dziennie i organizm dawał radę.. Gdy po śmierci córki ( mojej Mamy ) zaczęła palić 3 paczki dziennie - organizm nie wytrzymał. Panie Bogdanie, ja wiem że na wyleczenie jest już za późno i Pan też to wie... warto jednak te pare złoty z papierosów dodatkowo przeznaczyć na dzieci którymi się Pan opiekuje...

  • ~stan2012-02-26 17:30

    chicemy przeznaczyc 1% od podatku na fundacje pana BOGDANA SMOLENIA bardzo prosimy o numer kontafundacji . Elzbieta i Stanislaw z Poznania

  • ~Niee2012-02-19 10:13

    Panie bogdanie niech pan to rzuci! sam pan widzi ilu ludziom na panu zależy. Chcac sięgnąć po papierosa można zanucić piosenkę "Naprawde nie bede" Proszę jeszcze raz. i życzę powrotu do zdrowia

  • ~Zofia z Będzina2011-10-27 13:13

    Panie Bohdanie uwielbiam Pana i kabarety ale na litość Boską niech Pan rzuci palenie .Też przeszłam w życiu dużo cierpień ale nie sięgnęłam po żaden głupi środek.Życzę wytrwałości,pozdrawiam

  • ~irciazNJ2011-10-26 16:54

    witam Panie Bogdanie. nie ukrywam ze denerwuje mnie Pana podejscie do swojego zdrowia . wyglada na to ze siedzi Pan w swoim nalogu celowo i nic Pan nawet nie probuje robic a moglby Pan chociaz sprobowac. przeciez jest Pan twardy chlop. dziekujemy za Edzia i chwile dobrej zabawy. goraco pozdrawiam

  • ~leon zawodowiec2011-10-26 09:26

    Panie Bohdanie jeżeli już Pan robi soboe żarty ze wszystkiego to na litość Boga niech Pań nie żartuje ze swego zdrowia. Miał Pan dużo siły aby walczyć z głupotą, miał Pan tyle siły aby znieść taką tragedię , a na tyle jest Pan słaby aby przegrać z nałogim .Proszę to przemyśleć. Uda się .Pozdrawiam

  • ~majk2011-10-03 20:57

    Witam Panie Bogdanie, jak byłem mały oglądałem kabaret z tyłu sklepu ;) to była wtedy rewelacja. Wiemy, że życie bywa trudne bo istnieje cierpienie ale czytałem, że interesuje się Pan buddyzmem. Zapraszamy do ośrodka buddyjskiego na Maszynową - diamentowa droga - pozdrawiam

  • ~TB2011-08-11 00:03

    Panie Bohdanie duzo zdrówka życzę!

  • ~gg2011-08-08 13:51

    panie Bogdanie na wstepie prosze rzuc pan te papierosy szkoda zdrowia brakuje mi pardzo wystepow pana z panem Laskowikiem


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV