"Polscy oficerowie zasługują na odpowiadanie z wolnej stopy" - mówił wczoraj dziennikowi.pl minister obrony narodowej Bogdan Klich. Tak komentował decyzję Sądu Najwyższego, który uchylił areszt wobec żołnierzy podejrzanych o ostrzelanie agańskiej wioski Nangar Khel.

Dziś w Sygnałach Dnia Polskiego Radia minister przypomniał, że oskarżeni mogli liczyć na pomoc jego resortu. MON przekazał bowiem 148 tysięcy złotych na opłaty dla adwokatów czwórki żołnierzy.

Być może już niedługo taka pomoc dla wojskowych będzie obowiązkiem polskiej armii. Klich zdradził bowiem na antenie radia, że jest przygotowywana zmiana ustawy, która reguluje kwestie zawodowej służby wojskowej. Planowany jest zapis, który będzie gwarantował obronę żołnierza w każdym procesie.